Middenheim – część 1. Ciekawostki z Warhammera

Middenheim, miasto Białego Wilka, jest jednym z największych i najciekawszych miast Imperium. To, założone według legend przez Ulryka, a według historii Imperium Artura i Krasnoludów, miasto było niedawno obiektem wielkiej inwazji Archaona. To stolica Middenlandu, władzę w niej sprawuje ród Todbringerów. Tak, ci sami, których jeden z najbardziej znanych przedstawicieli – Borys Todbringer – pragnie śmierci Khazraka i Zwierzoludzi. Jako, że głównym moim celem w serii ciekawostek o lore jest przedstawienie tego, co najważniejsze, zabieram się za opis historii miasta.

Początek Middenheimu
Legendy traktują, że miasto założył sam Bóg Zimy, Ulryk. Pragnął, by stało się ośrodkiem jego kultu. Pierwotnie górująca nad okolicą skała, na której stoi dziś Middenheim, stanowiła podnóże góry poświęconej Taalowi – bratowi Ulryka. Taal podarował górę Ulrykowi, który uderzył pięścią w jej szczyt, zdzierając go i pozostawiając płaską skałę, na której miało w przyszłości stanąć miasto. Dlatego właśnie skałę pod miastem nazwano Fauschlag. To starożytne określenie oznaczające „cios pięścią”. Skała ta znana jest również jako Góra Ulryka.
Około -50 roku KI niejaki Artur z plemienia Teutogenów odkrywa Fauschlag. Dzięki pomocy żyjących niedaleko Krasnoludów stworzyli miasto, które dziś znane jest jako Middenheim. We wnętrzu skały zbudowano z kolei tunele, którymi mogli się na wszelki wypadek ewakuować.
50 lat później Sigmar z Umberogenów jednoczy wszystkie plemiona, tworzy Imperium, a koronę na jego skronie nakłada mu sam najwyższy kapłan Ulryka. Co to oznacza dla Middenheimu? Sigmar wyznaczył tam nowego księcia, który postanowił rozbudować miasto. Niestety jednak nie było dane mu długo pożyć.

Więcej nie zaspoileruję odnośnie tego, co działo się za Sigmara. Lepiej poczytać trylogię Legend o Sigmarze.

Sigmar sprawował rządy przez ponad pół wieku, po czym abdykował, by udać się za Góry Krańca Świata i wrócić do Imperium w najczarniejszej godzinie.
W roku 63 KI arcykapłan Ulryka, Wulcan, otrzymał od swojego boga wizję. W tej wizji widział wielką świątynię poświęconą bogu zimy w Middenheim. Budowę zakończono 50 lat później, w roku 113 KI i od tamtego czasu jest to centrum religijne kultu Ulryka.
Z czasem jednak wiara w tego boga osłabła na rzecz wiary w Sigmara. Mimo, że na północy Imperium wiara w Ulryka była powszechnie wyznawana, to w reszcie kraju słabła ona tak, że zaczynały się kłótnie, a nawet konflikty na tle wyznaniowym.
Grafowie Middenheimu stali się potężnymi możnowładcami. Gdy utworzono system elektorski, formalizujący sposób wybierania Imperatorów, grafowie nie mogli dopuścić do pominięcia ich w tej kwestii. Przez pewien czas graf Middenheim dysponował aż dwoma głosami elektorskimi – pierwszy z racji bycia głową miasta-państwa, drugi z racji bycia władcą Middenlandu. Oczywiście najbliższe kilka wieków było okresem spisków, intryg politycznych, nierzadko też wojen domowych, które przyczyniły się do tego, że Middenheim przechodziło z rąk do rąk.
W roku 1122 KI hrabia Middenheimu, Mandred, mobilizuje elektorów do walki ze Skavenami, która wybuchła parę lat wcześniej. Dwa lata później gromi szczuroludzi na Wyjących Wzgórzach – dzięki temu obrany zostaje Imperatorem. Władał on 30 lat, gdy nagle zostaje zamordowany przez Skavenów, którzy wydali na niego wyrok śmierci.

Przechodzimy do Wieku Trzech Imperatorów. W roku 1547 KI graf Heinrich z Middenheimu wziął udział w elekcji Imperatora. Nie udało mu się zwyciężyć mimo, że był bardzo blisko zostania władcą. Ogłosił wtedy, że przebieg elekcji został zafałszowany i uzurpował sobie tytuł prawdziwego Imperatora. W ten sposób doszło do okresu wielu wojen pomiędzy prowincjami Imperium, a konflikty te wykorzystały m.in. Wampiry oraz hordy Orków Gorbada.
W roku 2302 KI dochodzi do Wielkiej Wojny z Chaosem. Hordy Asavara Kula uderzają na ziemie Kislevu. Wydawałoby się, że nic i nikt ich nie powstrzyma, aż tu nagle…
W Nuln zwołał armię Magnus Pobożny, młody szlachcic. Na tarczy nosił symbol komety o dwóch ogonach – dokładnie tej samej, która dwa milenia temu zapowiedziała, według legend, narodziny Sigmara. Magnus wzywał do zjednoczenia się wobec nadchodzącego wielkiego wroga, w imię boga-króla.
W Middenheim nie przywitano go dobrze, wielu traktowało go podejrzliwie przez swą wiarę w Sigmara. Arcykapłan Ulryka nazwał go nawet oszustem i bluźniercą, rozgłaszano plotki o tym, że Magnus jest sługą Chaosu, pragnącym zniszczyć Imperium od środka.

Magnus potajemnie wszedł do miasta i pojawił się we własnej osobie przed obliczem arcykapłana Ulryka, w jego świątyni. W centrum płonął Wieczny Ogień – powiadano o nim, że dopóki płonie, to miasto jest otoczone opieką Ulryka i nie upadnie. Ponadto traktowano, że Ogień nie może poparzyć nikogo, na którego Ulryk spogląda łaskawym okiem. Magnus, ku niezadowoleniu arcykapłana oraz pozostałych wyznawców Ulryka, zdjął płaszcz i wszedł w ogień – płomienie zupełnie go nie tknęły.
Ten cud spowodował, że pod sztandary Magnusa garnęli się kolejni ludzie, aż w końcu stanowili armię, która w 2303 roku KI odparła hordy Asavara Kula pod murami Kislevu.

Za to wszystko Magnus został obrany Imperatorem, scalając po raz drugi całe Imperium. Middenheim stał się jednym z największych miast tego ludzkiego królestwa, do jego bram tłumnie przybywają pielgrzymi i handlarze.
Dopiero niedawno udaremniono spisek wymierzony w Borysa Todbringera. I to jest ciekawa postać, której cały zarys historii przedstawię Wam w drugim rozdziale Middenheimu.

Latest Comments

  • author image
    Arroyo says:
    Więcej, niż tylko panel generałów - podrasowali politykę wewnętrzną i encyklopedię. Dodali ...
  • author image
    Amrod says:
    Sasanidzi, Alamanowie... liczyłem na Berberów. :( Fajnie, że podrasowali panel generałów!...
  • author image
    Konrad says:
    :)...
  • author image
    Arroyo says:
    Nigdzie nie napisałem, że są zazwyczaj bogobojni. Wiem, że wykorzystują wiarę w Sigmara jako c...
  • author image
    franekfrog says:
    Szarzy czarodzieje nie są bogobojni zazwyczaj. Tak samo ich przywódca, z tym, że on uznaje wiarę...