Total War Rome 2: Empire Divided – królowa Zenobia

Widzieliśmy już dwóch cesarzy z zapowiadanego DLC – Empire Divided. Przyszła kolej na pierwszą żeńską postać w Rome 2. Twórcy z Creative Assembly zaprezentowali sylwetkę królowej Zenobii, a także cechy nowej frakcji Palmyry.

Septimia Zenobia była żoną króla Palmyry Septimiusa Odenathusa. Po jego śmierci w 267 r. rządziła w imieniu swojego małoletniego syna Waballata. Chciała utrzymać dla swojego syna rolę, jaką na rzymskim Wschodzie sprawował jej zamordowany mąż – Odenat. Początkowo Zenobia szukała porozumienia z Aurelianem – na monetach i dokumentach papirusowych ogłoszono, że Waballat jest współwładcą Aureliana. W chwili gdy Aurelian rozpoczął kontrofensywę przeciwko niej, ogłoszono jej syna cesarzem – augustem. Po pokonaniu jej armii władczyni dostała się do niewoli. Została przetransportowana do Rzymu, gdzie brała udział w triumfie Aureliusza zakuta w złote kajdany. Resztę życia spędziła w ofiarowanej przez cesarza willi.

Cechy frakcyjne Palmyry z infografiki poznacie poniżej:

Prawdziwy Rzym:
– rzymskie frakcje dzielą między sobą wysokie kary dyplomatyczne 

Obrońcy cywilizacji:
– +15% do morale dla wszystkich jednostek podczas walk na własnym lub sojuszniczym terytorium

Pobożność:
– -4 do bandytyzmu za każdy wybudowany budynek sakralny

Oświecona władczyni:
– +20% do tempa badań nad technologiami

 

 

Do dyskusji o Empire Divided zapraszam na nasze forum.

KLAssurbanipal

 

Źródła: Facebook serii Total War, Wikipedia.

Reklama

Latest Comments

  • author image
    TotalWar.ORG.PL says:
    Super stuff!...
  • author image
    KLAssurbanipal says:
    Link przenosi do całej sekcji, gdzie gracz ma się najpierw zapoznać z zasadami, nagrodami itp. W ...
  • author image
    TUFF says:
    Chyba link coś żle prowadzi, bo nie widzę tam opcji do zapisu......
  • author image
    Kondrat says:
    Niestety brakowało mi pomysłu na pytania i nie udało mi się do pierwszego Q&A wymyślić cze...
  • author image
    Maciej says:
    Dzieki za świetny wpis! Zreszta kolejny...