Wojna, w jaką zaangażował się Malekith, była niezwykle brutalna. Wielu z tych, którzy uciekli spod dowództwa Malekitha, wylądowało na południe od Naggarond, gdzie założyli własne miasto. Zwało się Hag Graef, Mroczna Grań.
Położona w głębokiej dolinie o stromych zboczach warownia była trudna do zdobycia przez górskie monstra i ewentualnie przez oddziały Malekitha. Zimna rzeka, płynąca przez miasto do Morza Złośliwości, oferowała naturalną przystań flocie Druchii. W ciągu kolejnych lat Hag Graef stało się azylem dla dezerterów z armii Malekitha. Z kolei Korsarze wpierw wyładowywali łupy w Hag Graef, nim wyruszali do Naggarond, by oddać dziesięcinę Malekithowi. Wiedźmi Król zaczął się obawiać, że to miasto stanie się zarzewiem buntu przeciwko niemu. Planował zatem początkowo znieść w proch konkurencyjną mieścinę, lecz jego niszczycielskie zapędy powstrzymała jego matka, Morathi.

Za radą swojej matki Malekith postanowił nadać południowe wybrzeże Morza Złośliwości rajcom Hag Graef i uznać prawa miejskie. W zamian za ochronę domagał się złożenia sobie hołdu. Posunięcie godne stratega, gdyż szlachta z Hag Graef zaczęła walczyć między sobą. Powodowani egoistycznymi ambicjami władcy Hag Graef zaczęli szukać oparcia w Malekicie, gdyż zdawali sobie sprawę, że tylko jego pomoc może ocalić miasto. Malekith zaprosił ich więc na ucztę. Oświadczył, że jeden z kielichów z winem jest zatruty. Każdy, kto chciałby zaryzykować życiem, by władać miastem, miał wypić wino z kielicha i temu Malekith miał oddać część miasta. Trzech władców obaliło kielichy w miarę szybko – wiedzieli bowiem, że lepiej być otrutym, niż cierpieć pod rządami innych. Okazało się to sprytną pułapką Wiedźmiego Króla, bo wszystkie kielichy były zatrute. Wtedy Malekith oświadczył, że tak naprawdę wszystkie kielichy zawierały truciznę, a on ma antidotum. Jeśli nie złożą mu przysięgi bezwzględnego posłuszeństwa, zginą.
Ci z kolei, którzy rywalizowali o miasto, targowali się z Malekithem o wojsko, zapasy, nawet słali mu niewolników. To wszystko zaplanowane było przez Malekitha i jego matkę, którzy to wykorzystywali do rozprawiania się z kolejnymi ewentualnymi buntownikami. Koniec końców, ci, którzy ukorzyli się Wiedźmiemu Królowi, zostali władcami tytularnymi, a przywódca Naggaroth używał ich jak pionków w swojej partyjce szachów.

Z Hag Graef Mroczne Elfy udały się do Gór Czarnych Grzbietów. Wyprawy te należały do bardzo niebezpiecznych z powodu grasujących tam bestii i bardzo kiepskiej pogody. Przez długi czas wydawało się, że Druchii będą ograniczeni do wybrzeży Morza Złośliwości. Wszystko się zmieniło, gdy kopalnie w Hag Graef poszerzono tak, że niewolnicy przebili ścianę wyrowiska, a ich oczom ukazała się wielka, ciągnąca się kilometrami, podziemna jaskinia. Podziemne morze, które znajdowało się w tej dziwnej jaskini, zalśniło w świetle latarń. Mroczne Elfy brnęły dalej przez tę jaskinię, stworzoną być może rękami śmiertelników. Odkryli tam dziwne zwierzęta, które urządziły sobie tu legowiska.

Jednymi z nich były zimnokrwiste, które Mroczne Elfy uczyniły wierzchowcami.

Na wschodzie z kolei ekspedycja Druchii założyła miasto Clar Karond, połączone podziemnymi tunelami z Hag Graef i Naggarond. Clar Karond szybko się rozrastało, zyskując na znaczeniu. Podobnie jak Hag Graef, Clar Karond stało się pierwszym przystankiem dla Korsarzy płynących do Naggarond. Stąd niewolnicy i łupy trafiały podziemnymi drogami do Hag Graef, bądź bezpośrednio do Naggarond. Malekith nakazał zbudowanie tam stoczni. Kolejne 20 lat prosperity Clar Karond spowodowało, że miasto stało się ważniejsze od Hag Graef i Naggarond. Malekith uznał, że to nie może ujść płazem tamtejszym rajcom i postanowił zrobić dokładnie to samo, co z Hag Graef, zmuszając ostatecznie do uznania jego władzy w mieście.

Reklama

Latest Comments

  • author image
    Kondrat says:
    Niestety brakowało mi pomysłu na pytania i nie udało mi się do pierwszego Q&A wymyślić cze...
  • author image
    Maciej says:
    Dzieki za świetny wpis! Zreszta kolejny...
  • author image
    Irek says:
    W jednym momencie usunięto świetne forum total war - miejsce, gdzie każdy mógł się podzielić ...
  • author image
    Mateusz says:
    Wow wreszcie coś myślałem że ta strona padła śmiercią naturalną :)...
  • author image
    Mateusz says:
    Ludzie a co to się stało z tą stroną że już nic nie jest zamieszczane ??...