1.2. Malekith

Sytuacja na Ulthuanie po inwazji Demonów była katastrofalna. Astarielle, Wieczna Królowa z Avelorn, nie żyła. Aenarion poległ w wojnie, natomiast Caledor poświęcił się wraz z magami przy tworzeniu Wiru. Postanowiono zebrać najwyższych przywódców królestw Ulthuanu – książąt – w Świątyni Asuryana. Podczas rozmów wyszło na jaw, że dzieci Astarielle przeżyły rzeź w Avelorn. Matka zdołała odesłać Moreliona i Yvraine do bezpiecznej kryjówki w Dolinie Gaen. Z wojennej pożogi ocalić ich miał drzewiec Dębowe Serce. Ukrył dzieci w mateczniku puszczy. Yvraine została kolejną Wieczną Królową.
Przejdźmy jednak do wyboru władcy. Na władcę najlepiej nadawał się Malekith, dziecię Morathi i Aenariona. Wychowany był na dworze Nagarythe na wielkiego dowódcę, doskonałego wojownika oraz potężnego czarodzieja. I było blisko, a tron objąłby wówczas rozsądny, dobry i szlachetny Malekith. Lecz na jego przeszkodzie stanęło pochodzenie – Nagarythe było nadal pamiętane jako miejsce ekscesów za rządów Aenariona. To przekreśliło szansę Malekitha na przejęcie władzy w Ulthuanie. Zachował się jednak godnie i sprawiedliwie – rzekł, że królestwa nie pragnie dla siebie, a dla uhonorowania pamięci swego ojca. Jeśli jednak nie zostanie wybrany władcą, to z chęcią złoży przysięgę temu, kogo wybiorą. Wybór padł na Bel Shanaara z Tiranoc, uzdolnionego dowódcę, ale i orędownika pokoju i rozsądku, patrzącego w przyszłość Elfa. Choć Morathi protestowała wobec takiego wyboru, Malekith uspokoił ją i pierwszy złożył przysięgę lojalności wobec nowego Króla Feniksa.
Za Bel Shanaara doszło do założenia kolonii w Lustrii i w Starym Świecie. Ponadto rozbudowie uległ sam Ulthuan. Malekith w tym czasie dowodził armiami, które toczyły krwawe boje z niedobitkami Chaosu, wspierał Krasnoludy w zmaganiach z hordami Orków i Goblinów (które jeszcze nie były tak groźne, jak -1500 KI), a nawet dostąpił zaszczytu zostania ambasadorem Ulthuanu na dworze króla Krasnoludów – Snorriego Białobrodego. Z czasem wędrówki Malekitha doprowadziły go na skute lodem Pustkowia Chaosu, a konkretniej do jednego z tajemniczych miast, które nie zostało zbudowane ludzką, krasnoludzką, czy elficką ręką. Te dość dziwne miasto skrywało tajemniczy artefakt. Przedmiot ten miał rozbudzić żądze Malekitha i gdy tylko go odnalazł, zaczął poznawać zakazane arkana magii – magię samego Chaosu. Tym przedmiotem była Żelazna Obręcz.
Gdy Malekith przemierzał świat wzdłuż i wszerz, na Ulthuanie pojawiło się nowe zagrożenie. Groźba inwazji Demonów znikła, co spowodowało, że mieszkańcy rajskiej wyspy zatracili się w egoiźmie i lenistwie. Dało to początek przyszłemu Kultowi Zbytku, organizacji czczącej zakazanych bogów elfiego panteonu, a której członkowie oddawali się wszelakim wysublimowanym rozkoszom i perwersjom. Idąc dalej, dochodziło nawet do krwawych rytuałów. Kult rozkoszy stawał się coraz większym utrapieniem dla Ulthuanu. Utrapieniem, z którym Bel Shanaar nie był sobie w stanie poradzić.
Bel Shanaar nie miał odwagi, by przeciwstawić się Nagarythianom. To właśnie w Nagarythe kult rozkoszy miał największe poparcie. Jego brak stanowczości stała się przyczyną plotek, które wskazywały, że Bel Shanaar jest słaby i jest uzurpatorem na Tronie Feniksa.
W niedługim czasie na Ulthuan wrócił Malekith. Nie był to już ten sam Elf, którego dotychczas znano. Stał się okrutny, gniewny i stanowczy. Od razu rozpoczął czystki w Nagarythe, wybijając członków Kultu Zbytku. Wraz z nimi aresztował własną matkę. Lecz wiedział, że tylko wojna może stłumić dekadenckie kulty.
Zwołał więc radę w Świątyni Asuryana, gdzie oświadczył, iż chce przejąć władzę nad książęcymi armiami i stłumić powstanie. Ponadto oskarżył Bel Shanaara o bycie jednym z kultystów i uznał, że jemu należy się Tron Feniksa. Oskarżenie to było jedynie pomówieniem i częścią planu Malekitha. To właśnie on wprowadził w szeregi swej armii kultystów, którzy po odrzuceniu żądań Malekitha wkroczyli do wnętrza sanktuarium i dokonali mordu na radzie książęcej. Wraz z arystokracją Ulthuanu zginął Król Feniks. Wtedy też Malekith wkroczył w Płomień Asuryana, lecz chyba nie spodziewał się takiego efektu. Jego ciało spłonęło, lecz utrzymywał się nadal przy życiu. Poplecznicy przyszłego Wiedźmiego Króla wyciągnęli ciało swego pana ze Świątyni Asuryana, zostawiając we wnętrzu zwłoki pomordowanych książąt Ulthuanu.

Latest Comments

  • author image
    Kondrat says:
    co się stało z forum? w sensie wiem ,ze zamkniete ale bardziej chodzi czy artykuły są gdzieś do...
  • author image
    Marcin says:
    suborum nie działa...
  • author image
    Amrod says:
    Nie mogę się doczekać. Żeby było to jak Shogun 2 na sterydach :D...
  • author image
    Jakiśtyp says:
    A kimże jest ów Tomasz Peszko? Ktoś nie umie przycinać screenów? A ostatni screen - well. Zaje...
  • author image
    Polemajos says:
    Witam, tak jak napisałem na Facebook'u - materiały zostaną dodane na portal, YouTube i Facebook'a...