Kolegium Płomienia – lore Warhammer’a

W ramach nowego cyklu wpisów na stronie, zapoznającego was z uniwersum Warhammer’a, prezentujemy co nasz administrator Arroyo napisał na temat Imperialnej Szkoły Płomienia, ale również co ma w planach i nie tylko.

 

Kolegium Płomienia:

Tradycja: Ogień
Nazwa własna: Kapituła Płomienia
Popularne tytuły Magistrów Aqshy: Płomieniści Czarodzieje, Piromanci
Symbole: Klucz Tajemnic, Płomień Gniewu, Pochodnia Mądrości
Wiatr Magii: Aqshy

 

Aqshy to Czerwony Wiatr Magii, utożsamiający ze sobą gorące emocje, takie jak zuchwałość, porywczość, odwagę, dynamikę, entuzjazm, agresję i podekscytowanie. Dodatkowo, jest to także odczucie ciepła lub gorąca, które uderza ludziom do głowy w chwili zagrożenia, podniecenia lub innych silnych emocji. Piromancja to płomienna magia, rozpalająca serca, umysły i lędźwie. 
Aqshy przemierza świat w postaci ognistego wiatru, choć wyczuć go mogą jedynie osoby wrażliwe na magię. Przyciągają go żarliwe kłótnie, podniecenie, porywy serca oraz pasje ciała i ducha. Podobnie przyciąga Czerwony Wiatr rzeczywisty żar płomieni, wokół których Aqshy formuje gwałtowne wiry. Z tego powodu większość rytuałów Magistrów Płomienia wymaga źródła otwartego ognia. 
Magię tą nazywa się „Taumaturgią Piromantyczną”, jest to najmniej subtelna Tradycja magii. Związana jest z manipulacją ciepłem i ogniem w każdej jego postaci. Magistrowie Kolegium Płomienia, powszechnie zwani Piromantami, sprawują władzę nad płomieniami, zarówno naturalnymi, jak i magicznymi. Dla przeciętnego mieszkańca Imperium magia płomienia jest najbardziej spektakularna i imponująca. 
Magistrowie Kolegium Płomienia badają Tradycję Ognia, zwaną również Piromancją. Czary splecione z Aqshy to magia zniszczenia i agresji. Czerwoni Magowie potrafią przywołać jęzory ognia, kule ogniste, a nawet deszcz płynnego ognia, mogący zetrzeć z powierzchni ziemi całe regimenty. W bitwie włada ogniem równie dobrze, jak inni wojownicy mieczem i łukiem. Nie bez powodu Magistrowie Aqshy uważani są za niezrównanych czarodziei bitewnych i są goszczeni na dworach jako doradcy i ochroniarze. W pewnym sensie Kolegium Płomienia to najstarsza szkoła magii w całym Imperium, bo pierwsze zaklęcia, jakich Teclis nauczył używać młodych ludzkich adeptów były właśnie związane z ogniem.
Wielu Piromantów zostaje czarodziejami bitewnymi, ich talent i umiejętności nierzadko sprzyjają zwycięstwom wojsk Imperatora nad wrogami. Jednak ich talenty nie ograniczają się do wojny, bowiem ich usługi są cenne również dla szlachty, kupców, dyplomatów, a nawet lokalnych książąt elektorów, bądź członków ich rodzin.

Piromanci często ćwiczą wraz z oddziałami wojskowymi i są dzięki temu najlepiej rozpoznawanymi przez społeczeństwo Magistrami. W boju zawsze walczą w pierwszym szeregu.
Jeśli chodzi o ubiór Piromantów to noszą oni czerwone, bądź pomarańczowe szaty, skrojone na wzór wojskowego munduru i nie ograniczające swobody ruchów. Im starszy i bardziej doświadczony czarodziej, tym wyraźniej widoczne są zmiany zachodzące w jego organiźmie przy kontakcie z Czerwonym Wiatrem Magii. U starszych Magistrów widać to po włosach, brwiach i brodzie, kolor ich bowiem jest rudy, bądź kasztanowy, rozpalają się żywym ogniem, gdy Piromanta splata zaklęcie. Niekiedy pokrywają swe twarze i ramiona tatuażami. Podobno pod wpływem wiatru Aqshy te rysunki potrafią ożywać i poruszać się.
Cechami odzwierciedlającymi Piromantów są impulsywność, nadpobudliwość, gniew, ale starają się za to panować nad swoim wybuchowym temperamentem. Nie bez powodu pomaga im wojskowy wręcz rygor i dyscyplina, wpajana już na samym początku szkolenia. Nie zawsze jednak jest owa pomoc skuteczna, w kłótniach z Magistrami Płomienia często padają ostre słowa, a płomienie zaczynają tańczyć na palcach rozgniewanego czarodzieja. Piromanci śmieją się jednak równie często, co kłócą – według nich samych mają doskonałe poczucie humoru. Są również niezwykle pewni siebie, co powoduje, że często popadają w nadmierną dumę. Najpotężniejsi z arcymagów Kolegium Płomienia są całkowicie odporni na płomienie i gorąco.
Piromancja jest magią gwałtowną i destruktywną. Z tego właśnie powodu Piromanci są obdarzeni gorącym temperamentem, ale rzadko bywają okrutni. Uczniowie Kolegium Płomienia muszą jednak najpierw nauczyć się kontrolować swoje serca i umysły, by dostąpić zaszczytu nauki zaklęć wiatru Aqshy. Selekcja kandydatów, a także późniejsza nauka w Kapitule Płomienia, są długotrwałe i niezwykle staranne. 
Uczniowie zawsze otrzymują kwatery na terenie budynków Kolegium, lecz nie wolno im opuszczać terenu uczelni pod groźbą kar cielesnych. Wszystko to ma zahartować ich w boju. Z uwagi na charakter magii Płomienia większość zajęć odbywa się w mocno opancerzonych salach, wyłożonych dodatkowo grubą warstwą absorbującego magię ołowiu. Uczniowie muszą ze sobą współpracować, ma to na celu uczenie współpracy i lojalności na polach bitew. Nie ma to jednak jakiegokolwiek wpływu na współzawodnictwo panujące wśród nowicjuszy – Magistrowie nawet od najlepszych przyjaciół oczekują, że w pojedynku podczas szkolenia bojowego dadzą z siebie wszystko, nie bacząc nawet na więzi przyjaźni.
Magistrowie Kolegium Płomienia zachęcają głównie do praktycznych ćwiczeń, gdyż z nich adept nauczy się więcej, niż z książek. Zgodę na eksperymentowanie magią na własną rękę otrzymują wszyscy uczniowie, którzy według mistrzów wykazali się odpowiednim opanowaniem i samokontrolą. Magistrowie Płomienia biorą udział w wielu bitwach, dlatego szybkość rzucania czarów i refleks są bardzo ważne na polu bitewnym. Każdy uczeń, który opanował proste podstawy sztuki czarodziejskiej, ma prawo walczyć u boku swego mistrza, jeśli zajdzie taka potrzeba. Uczniowie są do tego dnia starannie przygotowywani, w trakcie terminu odbywają bowiem stałe potyczki między sobą, zdobywając doświadczenie w walce zarówno ze zwykłymi żołnierzami, jak i wrogimi czarodziejami. Trening taki jest podstawą szkolenia, który odbywają nawet Magistrowie Kolegium Płomienia, by doskonalić swe umiejętności. W tym kolegium awansują najszybciej czarodzieje zdolni, potężni, bystrzy i szybko reagujący, nie ma też możliwości rezygnacji z terminu. Uczniowie kończą szkolenie, bądź giną w jego trakcie.

Kolegium Płomienia, podobnie jak większość innych, jest stosunkowo negatywnie spostrzegane przez przeważającą ilość mieszkańców Imperium. I ta opinia nie jest dziwna, bo na niekorzyść Piromantów wskazują zniszczenia wokół Kolegium. Niektórzy jednak widzą w nich bohaterów Imperium, którzy w pierwszym szeregu walczą z najeźdźcami. Obywatele Nuln z kolei widzą ich dwojako – chodzące zagrożenie i niecodzienna rozrywka. Pierwszy punkt widzenia wynika z ogromnej ilości prochu rozsianego w magazynach i arsenałach miejskich. Drugi z kolei wynika z zabaw, które się odbywają czy to przy obecności hrabiny Emanuelle von Liebovitz, czy bez niej. 

Kolegium Płomienia jest jednym z najbardziej znanych szkół w Imperium, z której wywodzi się najwięcej czarodziei bitewnych, walczących w pierwszym szeregu w imię Sigmara. W wyniku tego niewielu pełnoprawnych Magistrów można spotkać na terenie Kolegium. Mniej czarodziei zostaje tylko w Kolegium Jadeitu, co już jest nie lada wyczynem. Natomiast uczniów na terenie szkoły ognia jest najwięcej w całym Imperium, gdyż straty wśród czarodziei bitewnych są olbrzymie. Wojownicy Kolegium Płomienia cieszą się reputacją wyjątkowo odważnych w walce – i to nie bez powodu. W trakcie Burzy Chaosu wsławili się w boju pod Middenheim – od tej pory liczą na wzrost liczby ochotników, tym samym na zwiększenie swoich szeregów.
Wspominałem, że są postrzegani negatywnie przez mieszkańców Imperium – to prawda. Teren wokół Kolegium Płomienia znajduje się spalona dzielnica Altdorfu, przyczyna tego pożaru, do którego doszło 80 lat temu, jest nieznana. Teorii jest kilka i nie zostało do teraz ustalone to, co tak naprawdę się stało. Pierwsza plotka wskazuje na to, że mogło dojść do katastrofalnego w skutkach błędu któregoś z Magistrów Płomienia, który niewłaściwie splótł czar. Druga traktuje o tym, że do pożaru doszło celowo podczas oczyszczania Altdorfu z bliżej niezidentyfikowanego, niebezpiecznego kultu. Jeszcze inną możliwością mogło być jakieś starcie czarodziei, które przyczyniło się do spalenia dzielnicy. Stąd też opinia taka, a nie inna, o tymże Kolegium. Niezależnie jednak od przyczyn tej tragedii, nikt nie podjął się odbudowy dzielnicy, bo „ponoć wypalone budynki są nawiedzone”.
Ludzie, którzy przejeżdżali przez ruiny tej części miasta wspominają, że kątem oka widzieli jakieś sylwetki, które przemieszczały się między domostwami. Staranne śledztwo jednak nie stwierdziło obecności obcych osób w tym miejscu. Dlaczego? Bo nawet jeśli znaleźli jakieś ślady, to szybko się one urywały. Choć ogień zgasł wiele lat temu, to do dziś niektóre ściany i belki dymią, jakby paliły się jeszcze przed chwilą. Odważni poszukiwacze przygód, którzy próbowali zapuścić się pomiędzy wypalone budynki, po chwili musieli uciekać w popłochu, gdy okoliczna ziemia zajarzyła się magicznym płomieniem. Oficjalnie nie wiadomo, co może być tego przyczyną, wydaje się jednak, że to „system obronny” Kolegium Płomienia wobec intruzów. 
To wszystko spowodowało, że mieszkańcy Imperium nie zamierzają na nowo zasiedlać tego terenu, wydano nawet dekret zakazujący tutaj osiedlanie się. Dekret ten ma na celu przypominać czarodziejom, jakie konsekwencje można ponieść za nieodpowiedzialne użycie magii. W spalonych ruinach często ukrywają się mieszkańcy półświatka, gdyż straż miejska rzadko się tu zapuszcza. 
Podobnie jak inne Kolegia, również ta szkoła jest magicznie chroniona przed obecnością zwyczajnych mieszkańców Altdorfu. Z zewnątrz wygląda jak spalona ruina o zawalonych wieżach, choć w szczególnie gorące dni widoczne jest prawdziwe oblicze Kolegium Płomienia. Sam budynek ukryty jest za magiczną barierą ognia. 
Na terenie Kolegium dominuje zapach palonych substancji, takich jak drewno, węgiel, wełna, płynny metal, a nawet… mięso. Szkoła ta wygląda jak oświetlona twierdza z 21 wieżami, murem i główną bramą, trzykrotnie wyższą od przeciętnego człowieka, odlaną z brązu i prawdopodobnie rozżarzona do czerwoności. Dotknięcie bramy gołą dłonią powoduje zaledwie nieznaczne oparzenie – wynika to z pewnego rodzaju „iluzji”, jaką stanowi prawdziwa temperatura tychże wrót. Odźwierny z kolei zamieszkuje niewielki domek obok bramy i uchyli ją przed każdym gościem, który ma wystarczający powód do odwiedzenia terenu Kolegium. Piromanci mają możliwość wejścia na teren „posesji” i opuszczenia jej wedle woli, natomiast goście mogą wejść jedynie na zaproszenie któregoś z Magistrów, który ma obowiązek powiadomić odźwiernego o wystawieniu takiego zaproszenia. Zdarza się jednak nadwyraz często, że Magistrowie zapominają o poinformowaniu odźwiernego o tym i ten wysyła do niego ucznia z zapytaniem, czy życzą sobie przyjąć przybyłych gości. Ważne osobistości Imperium, jak Marszałek Kurt Helborg, Hrabia Elektor czy sam Karl Franz, nigdy nie będą trzymane u bram, ale ci dygnitarze rzadko przybywają bez zapowiedzi.
Za murem, na obwodzie siedmiobocznego dziedzińca, stoją czerwone budynki Kolegium. Na każdym wierzchołku siedmioboku stoi wieża, a dwie kolejne rozdzielają każdą krawędź placu na 3 części. Pośrodku każdej krawędzi placu znajdują się drzwi do wnętrza budynków, lub w przypadku krawędzi wjazdowej, prowadzących na zewnątrz uczelni. Wewnętrzne drzwi uczelni również są odlane z metalu i posiadają zamki zamykane na 7 kluczy. Posadzka dziedzińca wyłożona jest kolorowym brukiem, układającym się w wizerunek pęku kluczy, każdy z nich rzecz jasna wskazuje inne drzwi. 
Wnętrza budynków wydają się być całkowicie wykute w kamieniu. Podłogi i sufity wykładane są mozaikami, natomiast meble wykonane są z drogocennych marmurów lub metali. Najczęściej spotykane dekoracje to mosiężne płaskorzeźby oraz kamienne statuetki i posągi oświetlone ogniami płonącymi w ozdobnych mosiężnych kotłach. Kolegium nie ma za wiele okien, a jeśli już jakieś są to służą one jako otwory wentylacyjne, niż do oglądania panoramy miasta.
Prywatne kwatery Piromantów są dużo bogatsze pod względem wyposażenia. Kwestia jednak ataku na Piromantę na terenie Kolegium to bardzo szalona rzecz – każdy, nawet najpotężniejszy napastnik, natychmiast zginie pod nawałą czarów ofensywnych setek uczniów i adeptów Kolegium Płomienia. Przekradnięcie się na teren szkoły jest zatem nie lada wyzwaniem, wymagającym magicznego wsparcia. Mury uczelni są pilnie strzeżone przez strażników. Dużo łatwiej jest umówić się na spotkanie z Piromantą, a potem potajemne pozostanie na terenie Kolegium. Dopóki się dziwnie nie zachowuje taki podejrzany, to nikt go nie zaczepi. Jeśli jednak zostanie wykryty przy próbie włamania, bądź ataku, czeka go marny koniec.
Przywódca Kolegium Płomienia – Thyrus Gormann
Thyrus Gormann jest najpotężniejszym Piromantą w całym świecie Warhammera, jednym z najstarszych i najbardziej zaufanym doradcą Karla Franza, często również gości na jego dworze w Altdorfie. Posiada olbrzymie polityczne wpływy w Imperium i nie zawaha się ich użyć.
Wcześniej pełnił obowiązki Patriarchy Kolegiów Magii, dopóki oczywiście nie pokonał go w pojedynku magicznym sam Balthasar Gelt.

To prawda – w czwartej edycji Warhammer Fantasy Battle to Thyrus Gormann był Patriarchą Kolegium Magii i posiadał Różdżkę Volansa. Jednakże po porażce w walce z Geltem to złoty czarodziej odziedziczył ten tytuł i przy okazji ten potężny artefakt.

 

Thyrus Gormann ma metr osiemdziesiąt wzrostu, szerokie barki, równo przystrzyżoną i naoliwioną brodę o kolorze metalicznej miedzi i wydatny, orli nos. Nosi się z wyniosłością generała, niż magistra, mimo że jest jednym i drugim. Wielu dworaków obawia się jego wybuchowej natury – nie bez powodu. Wspominałem o tym niedawno.

 

 

Magią Ognia posługują się również Tkacze Zaklęć i Pieśniarze Zaklęć Leśnych Elfów, Czarnoksiężnicy Chaosu, Arcymagowie i Magowie Wysokich Elfów, Czarodziejki Mrocznych Elfów, Slannowie, tzw. Firebelly Ogrów.

 

Plany na serię

Plany na następne wpisy obejmują dwa kolejne Kolegia: Cienia oraz Światła Wysoką Magię, czyli tą: Wysokich Elfów, Leśnych Elfów oraz Jaszczuroludzi, a dokładniej Slannów

Co już się ukazało

Wpis o Kolegium Płomienia jest jednym z wielu postów mówiących o świecie Warhammer’a, zamieszczonych oryginalnie na naszym forum w specjalnym wątku, który posiada już łącznie 36 stron informacji i dyskusji.

 

 

Infomacje o planach i lore, treść wpisu: Arroyo

Wstawił: Polemajos

 

 

Inne źródła: Królestwo Magii (dodatek do II Edycji Warhammer Fantasy Roleplay) i Podręcznik Armii Imperium (4 Edycja), imgur.

Latest Comments

  • author image
    comptable says:
    KLAssurbanipl@@@ PODZIELONE IMPERIUM TO nowe dlc do gry natomiast IMPERATOR ROMANUM to mod, wiec ska...
  • author image
    KLAssurbanipal says:
    Szkoda, że taakiego poziomu nie trzyma Empire Divided....
  • author image
    Bartłomiej Jastrzębs says:
    Wydaje mi się że nie będę osamotniony pisząc, że najważniejszą informacją, na którą czeka...
  • author image
    TUFF says:
    dzieki...
  • author image
    Arroyo says:
    Działa na całą grę i nie trzeba kupować Empire Divided do posiadania tego FLC....