Historia Kislevu – część 2. Lore Warhammera

Podczas, gdy Ungołowie walczyli z Norsami, plemiona Orków z Gór Krańca Świata rośli w siłę. Pod wodzą herszta Gortorka, ogromna horda Zielonoskórych rozpoczęła pustoszenie wschodnich ziem dzisiejszego Kislevu. Hordy Orków uderzyły od wschodu, paląc ojczyznę plemion stepowych bez litości, gdy maszerowali coraz bardziej na bogatsze ziemie południa. Wiedząc, że plemiona stepów nie mogą powstrzymać aż takiej siły i wiedząc, że jeśli uda się Orkom pójść na południe (na ziemie Imperium), Sigmar wysłał na pomoc Ungołom wielu swoich wojowników. Tam, gdzie teraz stoi miasto Kislev, doszło do bitwy między sojuszem Sigmara i wodza Ungołów Subotanem, a hordami Gortorka. Sigmar i Subotan walczyli ramię w ramię przeciw Zielonoskórym. Wyrąbywali drogę przez straż przyboczną herszta, ostatecznie Sigmar zabił własnym magicznym młotem bojowym – Ghal Marazem – Gortorka. Obaj przywódcy po bitwie złożyli przysięgę krwi, że gdyby którykolwiek z ich krajów był zagrożony przez najeźdźców, drugi odpowie na wezwanie do walki i będą walczyć ramię w ramię przeciw wrogom. Tak, to już początek tego sojuszu między Kislevem, a Imperium.

I tak, właściwie nieco się pomyliłem. Imperium powstało po bitwie na Przełęczy Czarnego Ognia. Przyjąłem jednak taki termin już teraz po to, by było łatwiej tłumaczyć, co i jak. Kiedyś stworzę w ramach ciekawostek historię Sigmara.

Sigmar wysyłał swoich wojowników wiele razy na ziemie Kislevu, by pomagać Ungołom, a w zamian wodzowie Ungołów wysłali swoich utalentowanych jeźdźców, by wesprzeć Sigmara podczas legendarnej już bitwy o Przełęcz Czarnego Ognia.

Po bitwie o Przełęcz Czarnego Ognia, Sigmar wrócił do Reikdorfu (późniejszego Altdorfu), by tworzyć dalej Imperium. Ungołowie z kolei walczyli dalej o dominację nad stepami z hordami okrutnych najeźdźców z Pustkowi Chaosu, a także z migrującymi ze wschodu plemionami koczowników. Przez stulecia plemiona te rosły w siłę, lecz z czasem pojawiło się nowe plemię – Gospodarowie.
Około 1500 roku KI rozpoczęła się największa migracja na zachód plemion ze wschodnich stepów. Rosnąca ekspansja Pustkowi Chaosu zmusiła plemiona Gospodarów na wschodnich stepach do wyprawy na zachód za góry. Dowodzeni przez Khan-Królową Miskę, Gospodarowie byli potężni i bogaci, byli niezrównanymi wojownikami, a umiejętności walki konnej przewyższały nawet Ungołów. Khan-Królowa była nie tylko zdolną i odważną wojowniczką, ale również potężną czarodziejką. Jej legiony konnych wojowników i moc jej magii zmusiły Ungołów do ucieczki. Dzięki magii Miski, a także armii i taktykom, Gospodarowie spychali Ungołów na zachód i północ wprost do ziem Roppsmenów. Tak, tych samych, z którymi Ungołowie walczyli o dominację w regionie.
Jeden z najpotężniejszych bastionów Ungołów w regionie – Praag – został zdobyty przez Gospodarów. Magia Miski zniszczyła mury miasta, a ludność miejska zdołała zwiać na zachód do Norvard, dawnej stolicy Ungołów i zarazem portowego miasta. Z czasem jednak Ungołowie zdominowali Roppsmennów, a zwycięstwo Kethis Chaq’a nad armią Roppsmennów pod wodzą króla Weirana na klifach nad Morzem Szponów spowodowało, że Ungołowie zajęli rejony swych odwiecznych przeciwników. Uważa się jednak, że do teraz w Krainie Trolli istnieją plemiona konnych, którzy uważają się za potomków Roppsmennów.
Gospodarowie dalej poszerzali swoje terytorium na zachodzie i nawet wtargnęli do ziem Imperium. Niestety, rozdarte wewnętrznym konfliktem, znanym jako Czas Trzech Imperatorów, Imperium nie było w stanie przeciwstawić się najeźdźcom. Dzięki temu Gospodarowie zajęli ogromną ilość północnych ziem Imperium. Wiele jednak z tych rejonów zostało ostatecznie odzyskanych przez wrogów Gospodarów, lecz co najważniejsze, udało im się zyskać status odrębnego królestwa. Khan-Królowa Miska nie dożyła ujrzenia kraju, który się zaczął tworzyć, ponieważ zniknęła na północy. Twierdziła, że widziała straszliwą wizję przyszłości, w której znów będzie potrzebna, by móc poprowadzić swój lud do zwycięstwa.
Pozostawiając swoje przerażające ostrze córce o imieniu Shoika, Miska zebrała swoich najbardziej zaufanych wojowników i wyruszyła z nimi na Pustkowia Chaosu. Nigdy więcej jej już nie widziano, ale jedna z najważniejszych legend Kislevu mówi, że Khan-Królowa wróci do Kislevu w najczarniejszej z godzin, by uchronić kraj przed zagładą. Niektórzy ludzie szepczą, że już to zrobiła pod przebranią Lodowej Królowej, natomiast północne plemiona Kislevu boją się tak samo Carycy Katariny jak wcześniej bali się Miski.

Taka kwestia, te przerażające ostrze to Fearfrost. Postanawiam go przetłumaczyć na „Straszliwy Mróz”, ale pamiętajcie, że oryginalna, angielska nazwa tej broni to Fearfrost.

Za rządów Shoiki założono miasto Kislev, królestwo natomiast nabrało swoich kształtów. Tak, wyglądało wtedy już tak samo, jak teraz. Aby lepiej zademonstrować swą władzę nad narodem, Shoika przyjęła tytuł Carycy, stworzyła też swój naród – Kislev.

Kislev jest najmłodszym królestwem ludzkim w świecie Warhammera – istnieje ponad 1000 lat.

Pierwszym rozkazem Shoiki było uderzenie na Norvard, wielki port Ungołów nad Morzem Szponów. Ten potężny port handlowy był oknem na świat zewnętrzny. Jego zajęcie pozwalało Kislevowi na handel z innymi królestwami świata Warhammera. Ostatecznie Shoika, pragnąca zrealizować marzenie swego ludu o zjednoczonych stepach pod berłem jednej osoby, postanawia zająć miasto. Udaje jej się to i po zajęciu Norvardu zmienia jego nazwę na Erengrad. Ungołowie, którzy przetrwali te krwawe oblężenie, uciekli na północ, gdzie polowano na nich tak długo, dopóki nie zgodzili się zaakceptować władzy Gospodarów (których od tego momentu nazywano Kislevitami).
W ciągu kilku lat miasto Praag ponownie się rozrosło, Erengrad z kolei stał się jednym z najtłoczniejszych miast Starego Świata. Stąd Kislevici mogli wyruszać na Morze Szponów, by handlować i bić się z Norsmenami, okazyjnie również z Imperium, oraz utrzymywać kilka nielicznych plemion Ungołów, które nie zamierzały się poddać Kislevowi.
Ten stan rzeczy istniał łącznie 750 lat, a społeczeństwo Gospodarów i Ungołów połączyło się z czasem, w mniejszym lub większym stopniu, w naród Kislevu. Panująca elita, z której pochodzą Car i Caryca, jest dziedzictwem Gospodarów, choć wpływ ich języka i przekonań jest widoczny na południu, szczególnie w miastach Kislev i Erengrad. Lecz dalej na północy, gdzie ziemia staje się coraz bardziej jałowa i konne plemiona wciąż mają swą władzę, nastąpiło odrodzenie starych tradycji. W rzeczywistości, Praag zostało w wielkiej części odzyskane przez starą ungolską szlachtę i poniekąd jest osobną potęgą na północy.

Latest Comments

  • author image
    Arroyo says:
    Więcej, niż tylko panel generałów - podrasowali politykę wewnętrzną i encyklopedię. Dodali ...
  • author image
    Amrod says:
    Sasanidzi, Alamanowie... liczyłem na Berberów. :( Fajnie, że podrasowali panel generałów!...
  • author image
    Konrad says:
    :)...
  • author image
    Arroyo says:
    Nigdzie nie napisałem, że są zazwyczaj bogobojni. Wiem, że wykorzystują wiarę w Sigmara jako c...
  • author image
    franekfrog says:
    Szarzy czarodzieje nie są bogobojni zazwyczaj. Tak samo ich przywódca, z tym, że on uznaje wiarę...