Lord of the Rings – RECENZJA

Zapraszamy do lektury naszej recenzji modyfikacji osadzonej w świecie tolkienowskiego Śródziemia.

Świat modów serii Total War jest powszechnie znany z wielkich projektów, które potrafią wprowadzić całkowitą konwersję gry, a graczy dopiero rozpoczynających przygodę z modyfikacjami ogarnia niesamowite zdumienie. Mamy średniowiecze, wojny napoleońskie, wszelaką fantastykę, to i nie może zabraknąć moda o Władcy Pierścieni. Ten mod do Rome Total War, o nazwie Lord of the Rings, to owoc ciężkiej pracy jego twórców, którzy będąc fanami uniwersum Tolkiena postanowili wprowadzić je do swej ulubionej gry.

Tym razem weźmiemy udział w Wojnie o Pierścień, rozpoczętej w 3018 roku Trzeciej Ery. Władca Mordoru Sauron, zbiera swe sługi i sojuszników, by odzyskać Pierścień, oraz zniszczyć Ludzi, Elfów, Krasnoludów i inne dobre rasy Śródziemia. Na wojnę z nim wyruszą armie zachodu, by ocalić swe kraje, domy i przywrócić pokój tym ziemiom…

W tym momencie rozpoczynamy naszą przygodę z LOTR:TW, stając po jednej ze stron w tej wielkiej wojnie…

Tak oto wygląda krótkie streszczenie tła akcji, przejdźmy zatem do rozgrywki. Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre. Ekranem ładowania jest kadr z jednej z trzech części Władcy Pierścieni – oczywiście filmu.

Theoden prowadzi swych Rohirrimów do szarży.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że ci co czytali książkę mogą się zawieść, bowiem twórcy wyraźnie wzorowali się na filmie. Widać to chociażby w uzbrojeniu żołnierzy, czy cytatach. Jednak na uspokojenie dodam, że wzorowo oddali klimat ekranizacji Petera Jacksona.

Menu główne nie jest specjalnie piękne, ale miłe dla oka, nie razi na pewno.

Proste, przejrzyste i miłe dla oka.

Teraz czas na bitwy historyczne, tutaj mamy całkiem spory wybór starć, jak widać na screenie:

Zwróćcie uwagę na dostosowanie bitew do gry wieloosobowej.

Przyjemnie się te bitwy rozgrywa, lecz niestety są wyraźnie wzorowane na filmie, jak i cały mod. Dlatego mamy przykładowo zasadzkę jeźdźców Wargów na Rohirrimów w drodze do Rogatego Grodu, jak również armię z Dunharrow na Polach Pelennoru. Ciekawą rzeczą jest również poprowadzenia Drużyny Pierścienia, bardzo nielicznej, ale z niezwykle wysokimi statystykami, co pozwoli nam pokonać wielu wrogów. Jednakże np. starcie pod Amon Hen jest mimo tego dosyć trudne.

Skoro już rozbiliśmy pomioty Saurona (lub poprowadziliśmy je do zwycięstwa) w historycznych bitwach, skupmy się na kampanii. Mamy do dyspozycji wiele frakcji Śródziemia:

Niestety nie ma wszystkich ciekawych frakcji, jak np. Khand czy Gundabad, które zostały podłączone pod inne.
Lista frakcji z krótką charakterystyką:

Królestwo Gondoru – potężne państwo ludzi z zachodu założone przez Elendila w 3320 roku Drugiej Ery. W czasie Wojny o Pierścień ma stolicę w Minas Tirith, a Osgiliath (pierwsza stolica) jest areną walk między wojskami Gondoru a Mordoru.
W grze, sytuacja Gondoru jest bardzo trudna. Musi się mierzyć z przeważającymi siłami Saurona ze wschodu, oraz Haradrimów i korsarzy z Umbaru na południu.
Militarnie, Gondor stanowi cień dawnej świetności. Jednak jego armia, choć już bardzo nieliczna nadal stanowi świetnie wyszkoloną i uzbrojoną siłę, z którą każdy musi się liczyć. Składa się na nią głównie ciężka piechota, zarówno miecznicy jak i włócznicy, nieźli łucznicy, oraz bardzo dobra ciężka kawaleria idealna do walki wręcz. Dodatkowo ma wiele typów specjalnych jednostek. Są to Strażnicy z Ithilien – najlepsi łucznicy Gondoru, oraz wojska regionalne. Najbardziej wśród nich wyróżniają się wasale z Dol Amroth. Posiadają najlepszą ciężką jazdę w grze, oraz dobrą piechotę. Poza tym namiestnik ma do dyspozycji łuczników i jeźdźców z Pinnath Gelin, a także oszczepników z Pelargiru czy toporników z Lossarnach. Armia Gondoru jest najbardziej wszechstronna ze wszystkich.

Królestwo Rohanu – kraina władców koni, niezrównanych jeźdźców. Rohan został państwem w roku 2510 Trzeciej Ery, a jego pierwszym królem został Eorl. Ma stolicę w Edoras.
Położenie Rohanu jest średnie, czeka go wojna na jednym długim froncie z Isengardem i Dunlandem, a zapewne konieczne będzie też wspieranie Gondoru.
Od strony militarnej Rohan polega głównie, jak wiadomo na potężnej kawalerii. Poczynając od lekkozbrojnych konnych łuczników, idealnych do „szarpania” wroga, przez średniozbrojnych lansjerów aż po ciężkozbrojnych rycerzy i helmingów. Daje nam to siłę mobilną, dobrą do szarży oraz walki wręcz. Minusem jest jednak dość mała liczebność w porównaniu do sił zła. Jeźdźcy mają wsparcie również całkiem niezłej piechoty, na uwagę tu zasługują wojownicy rzucający toporami, którymi potrafią mocno przerzedzić szyki wroga.

Krasnoludowie – rasa niskich, ale za to muskularnych istot z bujnymi brodami. Zajmują dość oddalone od siebie terytoria, lecz najwięcej jest ich w Ereborze.
Położenie mają dość ciężkie, muszą walczyć głównie z Easterlingami z Rhunu, mają jednak wsparcie ludzi z Dali.
Krasnoludowie są najlepszymi piechurami w Śródziemiu. Ich ciężka piechota uzbrojona zazwyczaj w topory i tarcze nie ma sobie równych. Jednak jest to zarówno zaleta, jak i wada. Armie krasnoludów są powolne i podatne na manewry szybkich oddziałów konnych, zwłaszcza się to uwidacznia w starciach z lotnymi jeźdźcami Variagów. Jednak gdy dojdzie do zwarcia, to krasnoludowie mogą się przebijać przez o wiele liczniejsze masy wrogów, oraz z powodzeniem utrzymywać pozycje.

Elfowie Wysokiego Rodu – jedna z trzech elfickich frakcji w grze, jej tereny mieszczą się w Imladris i okolicach. Elfowie to nieśmiertelny lud Śródziemia, są piękni i mądrzy.
Położenie tej frakcji jest dość dobre na początku, muszą walczyć głównie ze słabymi orkami z Gór Mglistych.
Elfowie są znakomitymi wojownikami, polegają w głównej mierze na ciężkiej piechocie i łucznikach. Siłą wsparcia są jeźdźcy, również bardzo wprawni w wojennym rzemiośle.

Elfowie z Lorien – kolejna elficka frakcja.
Jest położona w Lorien, co sprawia, że musi toczyć boje z orkami, tak z Gór Mglistych jak i Dol Guldur.
Militarnie są podobni do Elfów Wysokiego Rodu, lecz mają słabszą kawalerię, a lepszych łuczników.

Leśni Elfowie – kolejna elficka frakcja.
Zajmują okolice Mrocznej Puszczy, dlatego czeka ich wojna z orkami z Dol Guldur oraz, zapewne, Easterlingami.
Leśni Elfowie walczą głównie za pomocą łuków. Prawie nie mają kawalerii, zaś większość stanowi lekka piechota z łukami lub mieczami. Grając tą frakcją, mamy do dyspozycji najlepszych strzelców w grze.

Dale – północne królestwo ludzi. Frakcja ma w swoich włościach miasto Dale, oraz Esgaroth. Zwani są także Bardianami, ku pamięci Barda łucznika, który ocalił miasto przed Smaugiem.
Położenie zmusza Dalian do walki z Easterlingami. Mają w tym wsparcie krasnoludów z Ereboru, dlatego wojna będzie prawdopodobnie wyrównana.
Od strony militarnej Dale polega głównie na średniej piechocie oraz łucznikach. Rolę kawalerii spełniają rycerze oraz konni łucznicy. Dodatkowo, ma do dyspozycji pieszych rycerzy zakonu Upadłego Smoka, wyposażonych w potężne miecze dwuręczne.

Isengard – frakcja Sarumana, sprzymierzeńca Saurona. Mieści się na południowym wschodzie od Rohanu, a główną siedzibą Sarumana jest wieża Orthank.
Ma bardzo dobre położenie, gracz, który wybrał tą frakcję z pomocą Dunledingów jest w stanie łatwo zaatakować i pokonać Rohirrimów.
Trzon sił militarnych Isengardu stanowią ciężko uzbrojeni Uruk-hai. Są silni i dobrze wyszkoleni, tworzą formacje mieczników, pikinierów oraz łuczników. Są wspierani przez jeźdźców na Wargach oraz orków.

Mordor – najpotężniejsza frakcja po stronie zła, ze stolicą w Dol Guldur – siedzibą Saurona.
Ma doskonałe położenie. W okolicy jest tylko jedna wrogo nastawiona frakcja – Gondor z zachodu.
Militarnie, armia Mordoru polega głównie na liczebności oraz potworach. Masy orków są dość słabe w walce, natomiast wielokrotnie liczniejsze od żołnierzy sił dobra. Jednak tak naprawdę główną pięścią Mordoru są Trolle oraz latające bestie. Rolę kawalerii spełniają Czarni Numenoryjczycy oraz jeźdźcy na Wargach.

Rhun – frakcja Easterlingów ze wschodu. Barbarzyńcy, którzy stoczyli wiele wojen z Gondorem oraz Dalianami.
Mają dobre położenie i otwartą drogę do najazdu na Dale oraz krasnoludów.
Militarnie, ich siła to ciężka kawaleria i piechota. Dobrze sobie radzą w walce wręcz, przy tym są liczni. Mają niezłych strzelców i wsparcie w postaci znakomitej lekkiej jazdy z Khandu.

Południowcy – ludzie z południa, czyli Haradrimowie oraz korsarze z Umbaru. Sprzymierzeńcy Saurona i odwieczni wrogowie Gondoru.
Mają znakomite położenie, idealne do najazdu na Gondor oraz wsparcie w postaci Mordoru.
Oczywiście największą siłą militarną są mumakile z dalekiego Haradu. Potężne istoty z wielkimi wieżami na grzbietach, z których łucznicy mogą skutecznie razić wrogów. Są to chodzące fortece, zabicie ich jest wielkim wyzwaniem, zaś jeden mumakil potrafi pokonać małą armię. Reszta sił południowców składa się z lekkozbrojnych Haradrimów, oraz ciężkiej piechoty i korsarzy z Umbaru.

Dunland – barbarzyńcy z zachodu, wielcy wrogowie Rohanu, a jednocześnie sprzymierzeńcy Isengardu.
Mają niezłe położenie, przy wsparciu Sarumana mogą pewnie uderzać na Rohan.
Ich armia jest niewiele warta. Składa się ze słabo wyszkolonych, lekkozbrojnych wojowników. Ich jedyna siła to liczebność.

Orkowa hałastra – czyli orkowie z Gór Mglistych i Gundabadu. Utrapienie wszystkich dobrych istot, stoczyli krwawe wojny z krasnoludami.
Mają ciężkie położenie, z racji tego, iż muszą rzucić wyzwanie elfom.
Ich armia jest wielka, ale słabo uzbrojona i wyszkolona. Jedynymi godnymi uwagi jednostkami są najlepsi jeźdźcy Wargów oraz trolle.

Wolne ludy Śródziemia – czyli w głównej mierze wieśniacy i chłopi, zamieszkujący Eriador i okoliczne tereny.
Mają średnie położenie, wokół zarówno wrogów, jak i sprzymierzeńców.
Militarnie są bardzo słabi. Ich „armia” to w większości chłopstwo. Wsparta jest jednak najemnikami, którzy są nieźle uzbrojeni i wyszkoleni, dają szanse na wygranie starć z orkami.

Gdy już wybierzemy jedną z frakcji, ujrzymy mapę kampanii. Jest naprawdę ładna i przyjemna dla oka. Poza tym wiernie odwzorowuje Śródziemie. Ikonki na mapie również są bardzo dobre, miasta mają swoje oddzielne modele.

Nie ma powodów do narzekań na mapę…

Oczywiście twórcy zrobili nową świtę postaci (są też przedmioty w niej np. miecz Guthwine dla Eomera) oraz upiększyli interfejs, tam by wszystko wyglądało ładnie i klimatycznie. Portrety postaci są filmowe.

„Dziś stajemy do walki! Na wszystko, co wam na tej dobrej ziemi drogie, wzywam was do walki, ludzie Zachodu!”

Przejdźmy teraz do części bitewnej moda. Tutaj jest za co chwalić twórców, gdyż to naprawdę kawał solidnej roboty. Zacznijmy od jednostek. Ich wykonanie stoi na bardzo wysokim poziomie, są w świecie modderskim bardziej dopracowane modele i tekstury, jednak te z LotR na pewno są w czołówce. Warto zwrócić uwagę na „jednostki specjalne” np. na latające bestie.

Sympatyczna buźka, czyż nie?

Wygląd wszelkich wojowników i stworów jest oczywiście filmowy, bo jak uprzednio wspomniałem, na ekranizacjach Jacksona się wzorowano.

Statystyki jednostek zostały stworzone w bardzo ciekawy sposób. Bitwy są długie. Na początku zdziwienie graczy może wywołać niski współczynnik szarży kawalerii, wszak najmocniejsza jednostka ma szarżę 4! Jednak nie ma co się przejmować, w praktyce jeźdźcy zadają znaczne straty w szarży i nieraz przechylą szalę bitwy. Dodatkowo są wzmocnieni w walce wręcz, już byle piechota nie wybije elity jak to było w podstawce Rome.

Kilka screenów z walki Rohanu z Mordorem, zwróćcie uwagę na nowe animacje dla jeźdźców oraz bardzo dobre wykonanie wszystkich jednostek.



Inną wartą uwagi rzeczą są miasta! Większośc ma swój oddzielny model, widok Minas Tirith czy Rogatego Grodu naprawdę robi wrażenie. Oblężenia dzięki temu stają się przyjemnością.

Białe Miasto w całej swej okazałości.

AI w LotR nie wyróżnia się ponad inne, tak w bitwie jak i kampanii.

Muzyka jest filmowa, co stwarza niepowtarzalny klimat. Uznana powszechnie za dzieło sztuki, daje nam wczuć się i czerpać maksymalną przyjemność z gry.

Modyfikacja jest bardzo stabilna, w bitwach ani razu nie miałem CTD, zdarzyło się to pare razy w kampanii. Jednak nie występuje to zbyt często, za co kolejny plus dla twórców.
Modyfikacja nie doczekała się spolszczenia, jest za to w języku angielskim.

Podsumowując, modyfikacja jak najbardziej godna uwagi, jedna z lepszych do Rome: Total War. Całkowita konwersja, nie uświadczymy praktycznie żadnej rzeczy z podstawki, wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe. Największą wadą jest dla wielu inspiracja filmem, jednak nie wpływa to na poziom grywalności. Polecam każdemu, zwłaszcza fanom Władcy Pierścieni, bo pod kilkoma względami ta modyfikacja jest lepsza od Third Age na Kingdoms.

Temat Lord of the Rings na naszym forum: http://forum.totalwar.org.pl/forumdisplay.php?340-The-Lord-of-the-Rings-Total-War
Lwie Serce