Na oficjalnej stronie Total War europejski oddział SEGA zapowiedział trzy edycje najnowszej odsłony serii Total War: Shogun 2.
Aktualizacja.
Najnowsza gra studia the Creative Assembly trafi na półki w edycji standardowej, limitowanej i kolekcjonerskiej. W pierwszej otrzymamy podstawową grę bez żadnej dodatkowej zawartości. W drugiej uświadczymy jedną unikalną frakcję, klan Hattori, historyczną bitwę pod Nagashino, ozdoby dla awatara oraz startową pulę doświadczenia, którą będzie można wydać na jego edycję.
Wersja kolekcjonerska zostanie dodatkowo wzbogacona o replikę bambusowego pudełka, album z grafikami oraz figurkę Shingen Takedy, jednego z największych japońskich generałów.
SEGA nie podała jeszcze sugerowanych cen zestawów.
Aktualizacja. Na oficjalnym forum dostępna jest wizualizacja poszczególnych edycji.
Aktualizacja 2. Australijski sklep EB Games przedstawił specjalną edycję Grand Master, niedostępną nigdzie indziej. W jej skład wchodzi to co w wersji kolekcjonerskiej plus zestaw szachów utrzymany w klimacie Shogun 2. Podobnie było z Empire i Napoleon Total War, gdzie Australia i Nowa Zelandia mogła zaopatrzyć się w zupełnie unikatowe wersje gry.
(info: Robik, Salvo)
Totalwar - podwitryna portalu totalwar.org.pl
Copyright 2008-2010 by totalwar.org.pl. All Rights Reserved.
Projekt: Tadeusz Meszko
All Rights Reserved.
Żenua. Kolejna próba wyciągnięcia kasy od graczy za pierdoły.
Znów kombinują tradycyjnie.
A ja tego nie kupię, a przynajmniej nie od razu, po roku tak wszystko wrzucą do jednego zestawu w cenie 80-100zł podobnie to co jest teraz z Emipire dodatkami.
Lepiej poczekać:)
Tak to wygląda
http://img406.imageshack.us/img406/7286/74873993.jpg
i tu coś dodałem
http://totalwar.org.pl/news/zimowa-dawka-informacji-o-shogun-2-total-war/8598
Zgadzam się w 100% z TCA.
Przecież i tak nie ma żadnej pewności, że w Polsce kupimy cokolwiek oprócz wersji standardowej
Cala frakcje wycieli? To co niedlugo beda standardowe wersje total war bez np kilku prowincji? Od pojedynczych jednostek zaczynali a widze, ze sie rozkrecaja.
@Witaj Bambusek
W przypadku Napoleona były dwie wersje, standardowa i limitowana. Te wersje też najpewniej trafią również i na nasz rynek tym razem. W przypadku kolekcjonerki wątpię. Na 98% jej u nas nie zobaczymy. Wątpię też, że będziemy mieli własną, polską, edycję kolekcjonerską wzorem Medieval II.
Dopisek. Oczywiście kolekcjonerka Napoleona również była, ale nie u nas. Była również wersja super-kolekcjonerska w Australii.
LOL Sam mam wersje kolekcjonerska Napoleona, wiec nie wiem o czym ty gadasz. Tak samo Empire
A ta z Australii to edycja imperialna, u nas byla normalna kolekcjonerska
Tfu, ta imperialna to wlasnie kolekcjonerska, a australijska to cesarska
Jeden pies
Imperialna to taka słaba ‘kolekcjonerska’ w porównaniu do australijskiej wersji, a teraz to taki odpowiednik shogunowej limitowanej będzie.
http://en.wikipedia.org/wiki/Napoleon:_Total_War#Retail_versions
Empire: Total War w Australii też mieli w wersji z kompasem (czy czymś). Pewnie tym razem też coś dostaną innego.
Sumując, te nasze europejskie to takie słabe kolekcjonerskie w porównaniu do australijskich
Z tym, ze australijska byla uber pro limitowana, takze nasza trzeba traktowac jako normalna edycje kolekcjonerska.
Standardowa edycja Napoleona byla tylko w dystrybucji cyfrowej, nie zawierala zadnych dodatkowych rzeczy.
Kazda pudelkowa wersja posiadala kody na dodatkowe jednostki.
I jeszcze edycja kolekcjonersa z ksiazka o Napoleonie + 15 jednostkami
Jak dla mnie dodatkowy klan w edycji kolekcjonerskiej to idiotyzm, zawsze znajdzie się ktoś kto ją wyciągnie i wrzuci na torrenta, więc mogliby dać cenę np. dychę więcej i każdy by miał tę fakcję, a tak oni będą stratni.
Uwazaj co piszesz, poza tym wtedy nie da sie grac na multi
Pies mordę lizał CA i Sedze!
Wała, nie kupię tego szoguna i już. Poczekam na złotą edycję z dodatkiem, nacją, jednostkami i wszystkim innym. To tylko ok. 1,5 roku czekania. Wytrzymam.
Ojej, CA na pewno się potnie jak to przeczytają. Naprawdę, nie robicie im łaski.
Kamian, klan nie będzie w edycji kolekcjonerskiej tylko limitowanej
A wiesz gdzie mam co zrobi CA? Tam gdzie oni mnie. Tylko, że moje pieniądze zostaną w moim portfelu.
@up: a do tego czas w grę będziesz grać u “kolegi”?
Eeeee… steam nie lubi “kolegi”.
Gra nie woda, można sobie odpuścić i cierpliwie poczekać.
Znowu sytuacja sie powtarza LAMENTY ,JĘKI i FOCHY. Skąd to przypuszczenie,że kogoś to obchodzi może wasze mamusie.Troche pokory.
Wybacz, że nie każdy krzyczy “Łał! Znów chcą graczy zrobić na szaro. Jak cudownie”.
My jesteśmy niepokorni.
Niepokorni to byli robotnicy w Grudniu 1970 r. Ty jesteś rozpieszczony, bo chcesz cos za darmo.
Ależ oczywiście, że jestem rozpieszczony. Przecież chcę opla z oponami, wycieraczkami i silnikiem. I nie chcę do niego dokupywać drzwi i siedzeń w przyszłości. Tak jak to było ze starymi, poczciwymi maluchami, poldkami, syrenkami…
Tak, jestem rozpieszczony.
Gra bez dodatkowaych jednostek wmiare zawsze działała, ale jesli uzywasz analogii samochodowej to raczej powinno to brzmieć inaczej. Jest wersja z recznymi pokretłami i z radiem lampowym i wersja z elektryka i rodio z USB. Wszyscy tak handlują. Oni mają ta przewagę,ze nie maja konkurencji i tu jest problem, bo zawsze bedą to wykorzystywali.
Dla mnie USB itd to zawartość pudełka. Oni walą po żywotnych częściach. Dostaje malucha na felgach. Pojedzie co prawda, ale cóż to będą za wrażenia?
To już nie jest brak kilku bezużytecznych jednostek. To można przeżyć, nic one nie wnoszą do rozgrywki. Jak wydawali Empire nic sobie z tych kilku jednostek w kolekcjonerce nie robiłem (nie miałem wówczas świadomości DLC). Uznałem, tak jak wielu, iż nikt nie będzie publikował gry w częściach, że pojawi się dodatek, normalny w pudełku, całość nowości. Kampanie w DLC, całe frakcje (chociaż mam nadzieję, że sprytni osobnicy to jakoś odblokują)… to niepokoi ludzi, irytuje mnie, wzbudza przerażenie.
Ja osobiście wielce tęsknie za tym co było kiedyś, za prawdziwą kolekcjonerką w stylu Medka II. Piękne bogate pudło. Wersja zwykła różniła się tylko zawartością samego pudła, nie tym co było na płycie. Brak potrzeby dokupowania DLC, dodatek nazywał się dodatkiem. I w Romie, Medku, Shogunie nikt nie kombinował na zgubę graczy. To było coś, to kochałem. Jak inni.
Teraz jak chcę mieć tą frakcję i jednostki to muszę kupić (bez wiedzy czym okaże się dana produkcja) edycje limitowaną/kolekcjonerską. Musze to zrobić (zamówić) już przed premierą, bo po niej najprawdopodobniej zabraknie jej na składach (chyba, że steam… pobierać 30 giga danych, płatność kartą w Euro… ). Mało tego, muszę żyć ze świadomością iż jutro/pojutrze wydadzą kolejną cząstkę. Potem kolejną, kolejną, kolejną… Jednostki, frakcje, kampanie, mapy. To irytuje. Mocno. Ja bym wolał, aby się nie bawili z ludem. Niech stworzą jedną wersję, niech kosztuje 150 złotych. Ale niech będzie jedna. Nieograniczona ilościowo, którą kupię kiedy będę chciał.
Niestety tak nie jest, pewnie też tak nie będzie. Te czasy minęły chyba na dobre. Dlatego jak pisałem poczekam sobie 1,5 roku, spokojnie na wersję pełną. Akurat będzie już widmo Rome 2 na horyzoncie. Zapłacę mniej, będę miał wszystko. Ale nie jestem z powodu oczekiwania najszczęśliwszy. Dlatego będę wył. Bo tęsknie za starym. Bo widzę, że seria się stacza, sam twórca ją niszczy takimi zabiegami jak nie udostępnianie narzędzi. Będę kwiczał, rzucał się jak wieprz prowadzony na rzeź. Nic to pewnie nie zmieni, ale widmo skończenia na talerzu raczej nie zachęca do pokory. Chociaż być może uda mi się wyrwać, odgryzę jądra gospodarzowi i ucieknę w siną dal do lasu, gdzie zostanę dzikiem. Wolnym, tak jak dawniej to było, nim człowiek usidlił mój gatunek.
Wszyscy teraz tak sprzedają. Bardziej mnie irytuje to,że trzba mieć internet,zeby grę zainstalować ale sa to delikatne psztyczki w nos przy tym,ze maja ograniczyć narzędzia moderski wręcz ich nie bedzie i to jest zatrważajace. To moderzy stworzyli siłę serii. Nie bedzie modów nie będzie totalwar.
I to najbardziej przeraża i to wzbudza kwik trwogi.
Dlatego apeluje do wszystkich o pozytywne myślenie i miazgę telepatyczną szefa CA.
Lud myśli pozytywnie od baaaaardzooo dawna. Pozytywne myślenie, optymizm póki co nic nam nie dał (nawoływałeś do niego już przed Napoleonem, przychyliłem się do tego) Oprócz tego. Zamiast telepatycznie należy użyć tęgiej pały, dorwać gada i tłuc aż do ropy się człek nie dokopie.
Jestem pesymistą. Pokwiczę. Może mnie czymś pozytywnym kiedyś CA zaskoczy. Wówczas będę myślał pozytywnie.
Matin, całkowicie się z Tobą zgadzam. To co się dzieje teraz przez te DLC to jest pomylenie z poplątaniem.
Dawniej gry komputerowe cechowało podejście sportowe – na starcie wszyscy uczestnicy gry mają równe szanse i tylko od umiejętności zawodników (tudzież graczy) zależy wynik rozgrywki.
Obecnie mamy do czynienia z podejściem kasynowym (ruletkowym, automatowym) – Na początku wszystkie siły są równie, jednak w dowolnym momencie można zakupić dowolną ilość “żetonów” zwiększających szansę na wygraną.
Takie praktyki przeczą zdrowej rywalizacji (z człowiekiem czy też AI) na której zostały zbudowane gry komputerowe. Miejmy nadzieję, że to tylko ślepa uliczka growej ewolucji.
Cóż może jednak zamiast “kasynowego” lepsze jest określenie “hazardowe”. Bo gry z DLC bardziej przypominają hazard niż partię szachów.
Prawda jest taka że DLC z pojedynczymi jednostkami dało się ścierpieć. Nowe kampanie np. indiańska, czy hiszpańska też, bo ten zabieg był już w RTW pt. Alexander. Jednak cała dodatkowa frakcja w grze to już przesada. Jak będzie wyglądała gra na Multi? Będę grał z przeciwnikiem który ma frakcję na jaką ja sobie nie mogę pozwolić. Na dodatek ta frakcja jest nietypowa, za pewne jednostki będą się mocno różnić od podstawki i wiem ze można się tam spodziewać silniejszych wojowników ninja.
Nie lubię kupować gier w przedsprzedaży. Wątpię by mi się udało dostać tą wersję limitowaną.
Proszę by nikt zaraz nie pisał, że marudzę itp. Forum i komentarze nie są tylko po to by wyrażać pochlebne opinie. Przy DLC z jednostkami starałem się bronić CA, ale miarka się przebrała. Opór jednak nic nie da. CA nie ma konkurencji która jest w stanie im zagrozić. Wiedzą, że gracze pomarudzą, poku**ją ale i tak ostatecznie kupią grę i różne bajery. Niestety boli mnie takie nierówne traktowanie graczy. Więcej nawet by zarobili z ekonomicznego punktu widzenia wypuszczając jedną grę za np. 130 zł, niż podstawkę za 100, a limitowaną za 150.
Bezsensowne jest takie porcjowanie gry. To tak jakby w restauracji kazali wam płacić przed każdym kęsem, zamiast za całą potrawę z góry.
KLA – a jakie są opinie na zagranicznych forach?
I jeszcze jedno porównanie do restauracji. To tak jakby wam podali samego kotleta a za ziemniaki i surówkę kazali dopłacić.
Ja Cię rozumiem Marku!
Najgorsze i tak jest to, że ta gra będzie praktycznie niemodowalna. Bo co to za mody były w ETW/MTW…
na TWC też jest podobne oburzenie jak u nas. Tylko na oficjalnym forum CA jest pięknie i pochwalnie, bo jest cenzura a tematy nieprzychylne od razu kasowane.
Spali oficjalne forum! Na pal z nimi!
ARGH!
Gdybym był pijący to bym teraz z czarnej rozpacz zszedł z tego łez padołu w wyniku padaczki alkoholowej…
KLA, ale podobno konstruktywna krytyka jest tam dozwolona, czyż nie?
Czy nie ma już i takich?
Jest tylko ”konstruktywna krytyka” którą zostawiają z 2 powodów:
1 – aby oszukać ze jest wolność słowa i można pisać co się chce (zostawiają pojedyncze tematy, które mocno w nich nie celują)
2 – wykorzystując to dla lepszego marketingu np. kiedy ktoś krytykuje i napsize błędne informacje w poście lub się pomyli od razu odzywa się Kieran lub ktoś inny aby pokazać że krytyka bierze się z niewiedzy, a CA zawsze ma rację.
Po wprowadzeniu gier ETW, NTW w które aby zagrać (legalnie) trzeba m,ieć kontakt z tzw. Steam skutecznie zostałem wyleczony z grania w jakąkolwiek grę opartą na Steam. Dlaczego? Po zakupie aby zainstalować grę traciłem na to od 3 do 11 godzin. Po zainstalowaniu okazywało się, że coś jest nie tak, i musiałem przeprowadzać ponownie instalację. Po wprowadzeniu automatycznej aktualizacji gra mi się znów “sypała” i od nowa zabawa z nie tylko z instalacją gry ale także z systemem operacyjnym itd. (Zaznaczam, że z mojej strony tzn. sterowniki itd. było wszystko OK, 1986 r. to początek moich doświadczeń z komputerami). Sumując, traciłem 2-3 razy więcej czasu aby przygotować grę, niż w nią grać. Mówi się, że do 3 razy sztuka. Mnie wystarczą 2 razy. Finito. Jak zgłosi się kto chętny oddaję za 25 % ceny początkowej ETW i NTW (seria dla koneserów) oczywiście z kluczami, kontami i hasłami a CA niech ….
KLA – jakoś na TWC nie widzę tego oburzenia. Częściej spotykam się z fanboyami. Chyba, że do złych wątków wchodzę
Są porozrzucane po wątkach. Wiadomo że fanboje są, ale oburzenie też. Często ktoś zakłada temat z jakąś petycją itp.
Możesz zamówić NTW lub ETW z USA, bo tam sprzedają w pudełkach bez konieczności instalacji przez Steam.
Czyli co Podwójne Standardy USA swoje Europa Swoje? Czy po prostu Amerykanie są zbyt głupi żeby pojąć funkcję Steam?
PS. Generalnie to CA zeszło na psy. Czysta Komercja z tysiącem Patch-y. Oby wychodziło teraz więcej modów na Miedka II bo to chyba jedyna alternatywa dla większości graczy.
hmmmm…..skąd o tym wiesz? Możesz zapodać jakiegoś linka?
Z góry dziękuję
Jesli taka wersja istnieje to niekoniecznie jest calkiem legalna. Poza tym powinna istniec blokada regionalna
No cóż a ja powiem krótko – Kochałem TW ( chyba właśnie ta miłość się kończy… ) i dlatego mam wszystkie dotychczasowe część w oryginale – ba kupiłem nawet Medka I tylko żeby go mieć w oryginale a oni dupą się do mnie ustawiają…? W takim razie już nie bedę miał skrupułów i do czasu wyjścia wersji platynowo-złoto-super-hiper S2TW ze wszystkim dodatkami w sensownej cenie bede grał w wersje zakupioną na torrenty.pl. FY CA!!!
Nie rozumiecie co mam na myśli. W USA niekonieczny jest steam do instalacji i uruchomienia gry. Jednak jeśli chcecie pograć na multi to wiaodmo ze trzeba go mieć. Można oczywiście go używać aby ściągały się patche.
Linka na razie nie znajdę bo w google nie mogę trafić, ale poszperajcie na TWC, powinien być temat.
NIgdy tego nie robiłem z grami ale teraz ściągne sobie z netu i wszystkim to polecam. Jak CA leci sobie w … to ja też z nimi polece w…
O właśnie Rall.
Nie bede kupował kastrata niech go sobie w … wsadzą. NAciągacze…
Jantar przeciez ca nie zalezy na modach im zalezy na płatnych dlc. A głupki i tak to kupią i jeszcze będa chwalić nieświadomi że 2-3 razy przepłacają…
Noo poleciałeś z tymi głupkami po bandzie.Ja powiem tak kto chce to kupuje kto nie chce nie kupi.Narzekanie nie ma sensu bo to nie tylko praktyka CA publikować dlc.Zobaczcie ile dlc wydali do Cywilizacji V do Mafii II itd itd.i co im zrobimy.Mnie bardziej denerwuje to że do Empire wydali potem jednostki z edycji kolekcjonerskiej a do Napoleona nie ma z Imperialnej.I tak może być z japońcami że nie będzie nigdy dostępu do dodatkowego klanu i to jest niesprawiedliwe.
Narzekanie może nie ma sensu, ale narzekać trzeba. Ja patrzę też na gry do których nie ma DLC…
Jak tak dalek pójdzie to w nastepnym TW bedzie w podstawce tylko tryb potyczki a kampania będzie w wersji kolekcjonerskiej… Wymyślają jak wyciągnąć kasę od graczy ale Empire nawet porządnie nie dokończyli – do dziś grając widzę jak artylerzyści wyciorami czyszczą przestrzeń obok lufy działa to po prostu ch..j mnie strzela jakie buble się wciska ludziom… A takich “kwiatków” jest pełno w Empire. Dramat.
@Rall
Albo coś takiego – będzie jedna frakcja posiadajaca 3 podstawowe jednostki a reszta mapy to buntownicy. Nowe frakcje, nowe prowincje i jednostki to będą DLC. Ba! Pewnie nawet członkowie rodziny będą DLC!
Całą politykę wydawniczą nowych totalwarów można określić jako wk*rwiające wybiegi dusigrosza.
Ciekawe czy by się dało ich pozwać za te nieuczciwe praktyki. Przecież są jakieś prawa konsumenckie, prawa międzynarodowe. Przecież prawo jest elastyczne. To że jakieś pojęcie nie zostało jeszcze zdefiniowane nie znaczy, że nie jest szkodliwe. Przykładowo przed I WŚ nie znano pojęcia zmowy cenowej, którą stosował np. pierwszy Rockefeller. Wtedy uszło mu to na sucho a dziś takie praktyki są karane.
Prawnikiem nie jestem. Znalazłem natomiast coś takiego:
Art. 556 Kodeksu Cywilnego
Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne)
w stanie niezupełnym….
Ciekawe czy istnieje jakiś podobny artykuł w prawie międzynarodowym?
Nie no, musi być jakiś sposób żeby oduczyć CA odstawiania chałtury.
Hehe, na pewno prawnie się nie da ;] CA ma wszystko w umowie licencyjnej, przy instalacji zgadzasz się na wszystkie warunki, a na pewno w umowie uwzględnili DLA i inne bzdety dodawane później.
Marek, masz nasrane we lbie i tyle
Po co piszesz kilka komentarzy, jeden pod drugim?
Od czasu do czasu na tej stronie piszę, że liczy się tylko kasa dla CA
więc dziwią mnie wasze żale. Oni są coraz bardziej chciwi bo fani
zawsze kupią ten badziew. Jedyny sposób na nich to “czarna flaga”, w multi sobie
nie pograsz, ale przynajmniej nie będziesz się wkurzał na ich celowo
niedopracowane produkty. Potem sobie kupisz oryginał jak będzie miał już
wszystko w pełnej wersji bez kolejnych dodatków. Tak warto było zrobić z Civ 3
oraz Civ 4 i tak warto zrobić z Civ 5 (o niebo lepsza jest Civ 5 od ETW czy NTW
w podstawce, mimo tego, że też celowo zubożona). Nie ma sensu dawać
się doić. Należy płacić za produkt jak będzie już tego warty.
Prawnymi wybiegami co do jakości produktu nic im nie można zrobić, nikt nie zmusza do kupowania kolejnego gniota CA
Natomiast jak odczują po kieszeni, że przeginają z marketingiem i wyzyskiwaniem graczy to zmienią podejście, petycje i żale na forum nie pomogą. Jak oni próbują nas wydymać to trzeba im późną jesień średniowiecza z d… zrobić >:)
Wszystko pięknie ładnie tyle tylko że CA nic sobie nie robi z Europy dla nich rynkiem docelowym jest USA. A te matoły wszystko kupią bo dla nich wszystko jest cool więc koło się zamyka. CA może być spokojne o swoją przyszłość. Ja już z tego się wypisałem nie kupuję żadnej gry więcej od CA a szczerze mówiąc żałuję że kupiłem Napoleona i Empire bo instalacja gry przez neta wydaje mi się niedorzeczna. Niech każdy robi to co uważa za stosowne. Jedno jest pewne kupowanie jakiejkolwiek gry od CA w zaistniałych warunkach jest tylko wyrzuceniem ciężko zarobionych pieniędzy w błoto. Jeżeli już kupować to tylko w wersji Złota Edycja bo tam przynajmniej są wszystkie kampanie DLC choć zapewne nie będzie wszystkich jednostek.
Tak narzekacie na CA a przeciez wszyscy tak robią jak oni i nie ma alternatywy.
Jacy wszyscy?
Czy MoH najnowszy ma DLC? CoD? Stalkery, Ghotici, Fify itd…
Jeszcze wszyscy nie mają. Ale przez politykę CA i im podobnych będą mieli…
Mówiłem o strategiach.
To teraz wiemy, że chodziło ci o strategię.
Ja najwieksze pretensje mam o to, ze co tytuł to coraz to nowe kłody moderom rzucają.
Zgadzam się z Jantarem – ograniczanie możliwości moderów to dramat a do tego nie wierzę, że to przypadek… Wydaje mi się, że w CA jak i pewnie w innych firmach coraz więcej do powiedzenia maja działy księgowe… Mysle, że sposobem na to jest traktowanie tych pierwszych wypustów jako demo a dopiero wersja gold z wszystkim to wersja finalna. Przypomnijmy sobie jak zabugowane było Empire – ja sam zacząłem grać w nie gdzieś dopiero po pół roku od kiedy tytuł nabyłem. To o czymś świadczy…
Ograniczenia dla modderów są z jednego powodu – nikt wtedy nie kupowałby DLC.
Ciekawe jak schodzą w CIV “V” DLC, bo oni dali narzędzia wypas.
Civ V to ogólnie inny świat, doją kasę z graczy ale przynajmniej zachowują pewien poziom. A CA jedzie po bandzie na maxa, byle więcej kasy wydoić