Bieżący tydzień przyniósł scenie Total War nowe materiały dotyczące Shoguna 2, opublikowane na targach Eurogamer Expo 2010 w Londynie.
Z trwającego około 40 minut nagrania z prezentacji gry można wychwycić kilka ciekawych nowości, takich jak drzewka umiejętności dla agentów i generałów.
Ponadto opublikowany został filmik przedstawiający scenę zabójstwa, przeprowadzonego przez ninja. Oznaczać to może, że twórcy gry pragną wrócić do sławnych animacji, przedstawiających działania agentów.
Totalwar - podwitryna portalu totalwar.org.pl
Copyright 2008-2010 by totalwar.org.pl. All Rights Reserved.
Projekt: Tadeusz Meszko
All Rights Reserved.
No, no nieźle.
Witam.
Czy ktoś pokusi się o przetłumaczenie nagrania
z prezentacji gry?
Ten filmik z zabójstwem jest całkiem spoko i cieszę się że do tego wrócili.
Ps. Rozśmieszył mnie ten fragment z przechodzeniem obok śpiących żołnierzy
Zapowiada się świetnie. A potem niech zrobią Rome 2 z tymi wszystkimi cudami
No i się doczekałem info o mapie:-)…Szkoda że tylko 60 prowincji.Liczyłem na więcej…
Filmik fajny ale te bajkowe image mnie dobija
jeżeli już to nie bajkowe lecz mangowe (staromangowe dokładniej). mnie nie dobija bo wiem że to jest “japoński styl” więc do gry chyba pasuje no nie?? Nie tylko lecz aż 60 prowincji na ile ty byś podzielił japonię?? chociaż mogli jeszcze dodać Hokkaido i podzielić a kilka prowincji do tego riuku i takie inne, ale cóż cieszę się że powracają do korzeni, gdzie nie liczy się ilość miotaczy, tylko piechoty, a miotacze to tylko wspomaganie. Wie ktoś czy podczas bitew morskich będzie można wyjść ze statku konnicą??
Twórcy wykluczali jakiś czas temu możliwość desantów w ogóle, będzie tak jak zawsze
mi nie chodzi o desanty tylko o abordaż
:Kurijuki konny abordaż??

Ogólnie gra zapowiada się ciekawie, koniec plutonów egzekucyjnych już bliski
To że nie ma dużo prowincji to nie takie złe, ważne żeby były zróżnicowane i ciekawie zrobione. I w końcu więcej walki w zwarciu
małpa – Tak, konny abordaż, w japońskich statkach nie było dział, i używało się m.in. “mostów” żeby dostać się do statku wroga, więc konny abordaż był możliwy, choć to może trochę naciągane.