Pestki z Kraju Kwitnącej Wiśni – część 1 « Totalwar
FALL OF THE SAMURAJ
Mistrzostwa Polski

zobacz listę tematów
w naszym portalu
Witryna główna

Empire - w przygotowaniu

Medieval I - w przygotowaniu

Medieval II - w przygotowaniu

Napoleon - w przygotowaniu

Rome - w przygotowaniu

Shogun I - w przygotowaniu

Shogun II - wersja beta

 
Polter.pl

Civ.Org.PL

mountblade.info

Data wpisu: 2010/07/23
Pestki z Kraju Kwitnącej Wiśni – część 1

W związku ze zbliżającą się wielkimi krokami premierą Shoguna 2, postanowiliśmy wprowadzić Was, drodzy czytelnicy, w klimat nowej części naszej ulubionej serii za pomocą serii artykułów, traktujących o kraju Kwitnącej Wiśni. Będą w nich zawarte różne, często nieznane ogółowi ciekawostki (właśnie takie tytułowe “pestki”) , które pozwolą lepiej zrozumieć Japonię i zacząć postrzegać ją nie tylko jako pole toczonych bitew ;) Dziś prezentujemy pierwszą część owego cyklu, napisaną przez Tomsna.

Pestki z Kraju Kwitnącej Wiśni – część 1

‘Na początku był…obyczaj’

„Mit – to prawdziwa historia, która zdarzyła się na początku.” – Mircea Eliade

„Oto odmęty pramaterii już krzepły,
a jeszcze się nie objawił w niej żaden oddech ani układ.
Nie było nazw, ani żadnego działania.
Któż by miał rozpoznawać w tym kształty?”

Fragment „Kojiki” w tłumaczeniu W. Kotańskiego obrazuje punkt wyjścia kosmogonii japońskiej czyli opowieści o stworzeniu Wszechświata. Na początku, podobnie jak w np. mitologii greckiej był chaos – tutaj zbliżony do stanu płynnego. Teraz jednak nastąpiło oddzielenie pierwiastków ciężkich, które opadły niżej i lekkich, które uniosły się ku górze. Dwa „duchy” zostały rodzicami wszechrzeczy. Stało się to jednak nie z sukcesu, uwieńczonej powodzeniem misji, lecz z odpadku – niepożądanej materii, dosłownie: brudu. Gdy Izanami, małżonka Izanagi’ego przeszła do świata niewidzialnego, ten podążył za nią. Nie zdołał wydobyć stamtąd swej towarzyszki, jednak postanowił zmyć brudy jakie do niego przylgnęły – a przy obmywaniu się – pojawiły się Słońce i księżyc! Gdy żądny czystości Izanagi kąpie się w pra-morzu – pojawiają się kolejne bóstwa…

Jednak po kolei: Boska para stoi na pływającym moście niebios i za pomocą włóczni miesza w czymś co „przypomina pływający tłuszcz i chyboce się niczym meduza”. Kropla owej cieczy spada z uniesionej włóczni i tworzy wysepkę, na której zamieszkują twórcy świata. Włócznia staje się podporą szopy, w której mają zamieszkać. Historia twórców zaczyna się gmatwać, gdy wchodzą w drogę pewnemu „staremu rytuałowi”. Nakazywał on obojgu obejść wokoło, kierując się w przeciwne strony kolumnę podpierającą dach i spotkać się po drugiej stronie. Tam mężczyzna powinien zapewnić wybrankę o niezwykłości jej urody… Niestety – to niecierpliwa Izanami pierwsza zachwyciła się urodą przyszłego męża. Sens dotrzymywania zasad nakreślonych przez rytuał ujawnił się dopiero przy skutkach pożycia małżeńskiego: syn urodził się pozbawiony kości, natomiast córka zbudowana była z piany. Pozbyto się ich wkładając do wiklinowego kosza i puszczając w objęcia morskich fal. Gdy akt zaślubin powtórnych jest wykonany po prawidłowym spełnieniu rytuału – potomstwo okazuje się urodziwe i liczne. Efektem działalności pary stwórców są między innymi wyspy japońskie, wielu bogów-patronów, oraz bóstwa opiekuńcze. Niestety – w trakcie Izanami umiera. Zrozpaczony mąż postanawia zstąpić do krainy cieni. Bez aprobaty Izanami podąża za nią do siedziby – pałacu króla piekieł. Kolejne stare, ugruntowane prawo mówiło, że hańbą dla kobiety jest pokazać się mężczyźnie w złej formie fizycznej – tymczasem Izanami ukazała się w formie rozkładu. Boska małżonka zapałała gniewem ku swemu niedoszłemu wybawcy…

Już kilka pierwszych opowieści z kręgu shinto uwidacznia ogromną rolę zwyczaju w religijności i kulturze japońskiej. Ablucje, rytuały czy tabu są obecne nawet przy narodzinach japońskiego wszechświata. Obyczaj pozostaje z mieszkańcami wysp przez całe wieki, modulując obraz świata, stosunki międzyludzkie czy stosunek do samego siebie. Kodeks honorowy samurajów ma zatem głębokie podstawy – pobieżny rzut oka na początek rzeczy pozwala sięgać do tych najgłębszych. Oczywiście – obyczaj nie jest niezmienny. Nie chodzi przy tym o stagnację życia, lecz o pewien kręgosłup więź, która podtrzymuje prawidłowy rozwój kulturalny niczym deseczka, do której przywiązuje się pień młodego drzewka. Zresztą przy okazji dotrzymania dawnych reguł w Japonii panowała higiena, której na próżno w tym czasie szukać chociażby w Europie…

Tomek ‘tomsn’ Ziętek

http://www.wielkipost.blog.pl

Komentarzy nie przewidziano.

Zmiana wpisu:
Komentarze są wyłączone



Archiwum wpisów

Lipiec 2010
P W Ś C P S N
« cze   sie »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  
Totalwar


 

Totalwar - podwitryna portalu totalwar.org.pl
Copyright 2008-2010 by totalwar.org.pl. All Rights Reserved.

Projekt: Tadeusz Meszko
All Rights Reserved.