Co jakiś czas będziemy starali się zrelacjonować poczynania graczy w organizowanej przez nasz serwis Lidze Morskiej. Jest to pierwszy turniej organizowany przez nasz serwis na Empire: Total War, a biorąc pod uwagę liczbę zgłoszonych (45 osób) największy z odbywających się dotychczas w Polsce. Dzisiaj przeanalizujemy zestawienie graczy we wszystkich sześciu dywizjach oraz omówimy pierwsze ciekawsze zmagania.
Dywizja I. Skład:
Już na pierwszy rzut oka widać, że to mocna grupa, (jeżeli nie najmocniejsza), SpartaN to jeden najbardziej utytułowanych graczy polskiej jak i światowej sceny serii Total War, nie sposób wymienić wszystkich turniejów, w których zdobywał czołowe miejsca, jest ich po prostu za wiele. Żaden z reszty graczy nie ma tylu osiągnięć i to SpartaN wydaje się być niekwestionowanym liderem tej grupy. A co na to sam SpartaN?
Uruk: Wyrobiłeś już sobie opinię jednego z najlepszych graczy serii TW, do czegoś to zobowiązuje. Czy granie z takim obciążeniem to dodatkowy stres czy może bardziej Cię to mobilizuje?
SpartaN: Według mnie nie zobowiązuje mnie to do niczego. Doświadczenie z poprzednich części na pewno dużo daje, ale jest to nowa gra. Na wszystko pracuje się od początku. Mechanika gry mocno się zmieniła. Do tego robią non stop zmiany w grze, więc cały czas jej kształt się zmienia. Na razie nie odczuwam stresu. Na Medku II w pierwszych turniejach też go nie czułem. Jednak z czasem się trochę go pojawiło. Aczkolwiek teraz żadnego obciążenia stresowego nie odczuwam. Moje osiągnięcia z poprzednich gier bardzo mnie mobilizują. Tu również chcę się wykazać i dobrze przy tym się bawić. Nie dam żadnemu mojemu przeciwnikowi łatwo wygrać na lądzie ani na morzu. Będę dalej dążył do prezentowania wysokiego poziomu.
Uruk: Jak oceniasz swoich przeciwników w grupie, i który z nich będzie stanowił największe dla Ciebie zagrożenie w drodze do awansu?
SpartaN: Nie chce obrazić nikogo z grupy, ale według mnie to będzie Apacz i Barsa. Dlaczego oni? Nie wiem jak pozostali, ale akurat Barsa i Apacz to wilki morskie, grają głównie morze, a ja na prawdę rozegrałem mało morskich batalii. Jestem nastawiony na ląd, a morze to dla mnie tylko zabawa. Nie oczekujcie, że wypadnę dobrze w lidze morskiej, ale na pewno żadnej walki nie oddam łatwo.
Uruk: Czy masz już opracowane taktyki na ligę, czy może bardziej opierasz się na spontaniczności zagrywek?
SpartaN: Oczywiście, że tak. Morze jest nieprzewidywalne, więc spontaniczność też się znajdzie. Taktyki już sobie przygotowałem. Nacje również wybrane. Pora przekonać się czy się sprawdzą kolejnych meczach.
Lecz czy na pewno dobrze obstawiamy lidera? Walki na morzu to nowość, w zasadzie każdy zaczyna od poziomu zero, a w grupie są jeszcze tak świetni gracze jak Barsa, Marcumar z IPL-u, gracze z mocnych klanów Hussars i SB oraz zawodnik, który może pokrzyżować szyki w tym doborowym gronie, Apacz z klanu K4Fun, który stanął już na podium turnieju morskiego (organizowanego przez ESL), co świadczy, że na pewno będzie się liczył w stawce.
Dywizja II. Skład:
W zasadzie grupa bardzo wyrównana, „wolni strzelcy” gracze o niedługim stażu klanowym i początkujący w zmaganiach na morzu, dlatego nie widać tutaj zdecydowanych liderów, co daje nadzieję na zażartą walkę do samego końca.
Dywizja III. Skład:
Sami klanowi zawodnicy…i to nie byle jacy. Bardzo utytułowany Romanos i wszechstronny Piterus, obaj z klanu Bractwo Stali. Do tego w grupie mamy solidnych graczy: Drellasa z IPL-u, Andreuse z SK i Mareka z S.C., walka może być naprawdę ciekawa.
Dywizja IV. Skład:
Możemy tutaj znaleźć znanych graczy sceny na czele z Bleiddem zwycięzcą swojej dywizji w poprzedniej edycji ligi, Nieśmiertelnikiem charyzmatycznym liderem klanu SK, wprawdzie specjalizującym się w walkach zespołowych, ale wiedzącym wszystko na temat statystyk, balansów, modyfikatorów i wielu innych rzeczy ukrytych głęboko w plikach gry. Lukier z BS i Kamil z SB to też gracze mogący skomplikować sprawę awansu do superligi, natomiast Peter z Eylau nowy nabytek klanu IPL (zdobywca trzeciego miejsce w turnieju ESL) to świetny dowódca floty, który również zalicza się do faworytów. Grupa naprawdę ciekawa i na wysokim poziomie.
Dywizja V. Skład:
Ton tej grupie będą chyba nadawać gracze IPL-u, Tur i Marcellus to „pierwszy garnitur” rycerstwa IPL-u czy vonRee z BS, Clear z Hussars, a może znany wszystkim Kapsul z SK, poradzą sobie z rycerzami walczącymi z okrzykiem „Bogarodzica” na ustach? Już niedługo się przekonamy.
Dywiza VI. Skład:
Bardzo ciekawa grupa z pewnością dostarczy nam sporo emocji. Znając wyniki turnieju ESL, na lidera tej grupy wysuwa się Hetman z klanu K4Fun, wprawdzie turniej pucharowy to nie liga, gdzie forma i skupienie muszą być utrzymane przez cały czas trwania, jednak pierwsze miejsce o czymś świadczy. Hetman z K4Fun i jego klanowi koledzy, mają wyraźną ochotę napsuć krwi starszym i utytułowanym polskim klanom, powinna być ku temu wspaniała okazja. Ale czy będzie to tak łatwe? Na drodze do superligi staną bowiem Ibran i Marcin z IPL-u, Zibi z BS oraz Don Vega doskonały gracz z klanu Sacred Band. Rywalizacja zapowiada się naprawdę pasjonująco. Jak to widzi Hetman, oto kilka pytań do niego:
Uruk: Po wygranej w turnieju ESL stajesz do walki w lidzie z pozycji lidera swojej dywizji. Na pewno inni gracze czują respekt lub tym bardzie się motywują, czy w takiej sytuacji gra Ci się lepiej czy gorzej?
Hetman: Przystępując do ligi nie byłem jeszcze “pewny” zwycięstwa w pucharze na ESL. Nie czuje się jako faworyt czy też lider mojej grupy, ponieważ mam bardzo dobrze grających oponentów na MP. Co do motywacji myślę, że każdy mecz czy to z graczem klanowym czy też bez klanu mobilizuje, a frajdę sprawia każdy – nawet ten przegrany.
Uruk: Na jaki pojedynek w grupie zmobilizujesz się najbardziej?
Hetman: Z pewnością będę czuł respekt przed Marcinem z IPLu, który naprawdę “zaszedł mi za skórę” w walce o półfinał. To był mój “pierwszy” mecz, w którym pomyślałem “już przegrałem”.
Uruk: K4Fun to nowy klan, ale chyba z dużymi aspiracjami. Wystawiliście 4 zawodników, czy będziecie w stanie zdominować ligę na miarę sukcesu klanu BS w poprzedniej edycji?
Hetman: Na pewno nie zdominujemy ligi, bo 4 graczy to trochę za mało, w tym Voitek, który ostatnio nie gra zbyt dużo oraz Arindal, który będzie miał duże problemy w rozgrywaniu meczów z powodu wyjazdów za granicę. Choć trzeba przyznać, że ucieszy mnie awans choćby dwóch z naszej czwóreczki. W końcu nasz klan liczy tylko 7 członków.
Tak to wszystko wyglądało zanim floty wypłynęły i rozbrzmiał wystrzał pierwszych armat. Runda I już za nami, więc można pokusić się o małą weryfikację naszych wcześniejszych spekulacji.
W dywizji I ciekawie zapowiadał się mecz Barsa vs Apacz (K4Fun), to w zasadzie rewanż za mecz turnieju ESL (gdzie Barsa uległ Apaczowi)…niestety dla Barsy i teraz flota Apacza okazała się lepsza. Mini wywiad z Apaczem:
Uruk: Zająłeś drugie miejsce w turnieju ESL czy daje Ci to przewagę psychiczną nad graczami z grupy, czujesz się pewniej czy może troszkę paraliżuje, bo w końcu wynik poszedł w świat i poniżej pewnego poziomu nie wypada teraz schodzić?
Apacz: Zajęcie prze zemnie drugiego miejsca w turnieju ESL z pewnością podniosło mnie na duchu, ale ze tam były zupełnie inne zasady (“no rules”), to tylko trochę. Zapisałem się do Ligi Morskiej w głównym stopniu, dlatego, aby móc pograć z trochę bardziej utalentowanym przeciwnikiem, których tu w lidze z pewnością nie brakuje. Nie zrażę się strasznie jak przegram, chociaż dostanie się do superligi gwarantuje mi jeszcze lepszych przeciwników.
Uruk: Jak oceniasz Twoich przeciwników z grupy, kogo obawiasz się najbardziej?
Apacz: Obawiałem się Barsy, ale ponieważ z nim o dziwo wygrałem, to zostali jedynie z potencjalnie dobrych graczy: Marcumar z IPL, który wygrał 2-0 z Patologiem (SB), z którym miałem ostatnio przyjemność grać i byłem nawet mile zaskoczony jego umiejętnościami oraz Spartan.
Uruk: Czy przygotujesz coś specjalnego na mecz ze Spartanem bądź, co bądź, jednym z najbardziej utytułowanych graczy TW?
Apacz: No z pewnością czuje do niego respekt, ponieważ jak wiadomo jest mistrzem MTW2, oraz zajmuje pierwsze miejsce w rankingu bitew lądowych 1v1 na ESL. Ogólnie mam, mieszane odczucia na temat jego umiejętności w bitwach morskich, ponieważ nie miałem tej przyjemności, aby móc wcześniej z nim zagrać.
Drugi ciekawy pojedynek w tej grupie to walka Marcumara (IPL) i Patologa (SB). Wynik 2:0 dla Marcumara jak można było przeczytać w wywiadzie z Apaczem była dużym zaskoczeniem. Dla nas chyba jednak nie. Spartan (BS) i Krassus (Hss) grali z zawodnikami zaczynającymi dopiero przygodę z ligą: zebro78 i Vesubio i wygrali po 2:0. Będzie teraz czas na wyciągnięcie wniosków, poprawienie błędów i formy przed kolejnymi walkami. Tak zaczynali chyba wszyscy.
W dywizji II swoje walki wygrali Konrad III 2-0 Duqq oraz Conrad 2-0 Milanos z BS, ten drugi wynik może w zasadzie dziwić, ale zważywszy na to, iż Milanos dopiero na kilka dni przed meczem instalował grę i stawiał pierwsze kroki w walkach morskich, takiego rozstrzygnięcia można było się spodziewać. Grunt, że gracz BS dobrze się bawił, o czym wspomniał potwierdzając wynik, bo o to tu przecież chodzi. Wynik 1-1 między Markouno a Arturro z SC to chyba sprawiedliwy podział punktów.
Dywizja III czekała na nas z hitem rundy: Piterus (BS) vs Romanos (BS) (regulamin określa, że gracze z tego samego klanu walczą w pierwszej rundzie). Po morderczych bojach (2,5 h) i przy asyście sekundantów, wygrał Piterus. Do dzisiaj Romanos nie może uwierzyć jak mógł przegrać drugą bitwę.
Dywizja IV to dwa ciekawe pojedynki: Lukier kontra Bleidd obaj z klanu BS oraz Nieśmiertelnik (SK) vs Peter z Eylau z IPL-u. W pierwszym meczu panowie podzielili się punktami remisując 1:1, natomiast konfrontacja Nieśmiertelnika i Petera dała wygraną temu drugiemu. Jak to podsumował po meczu lider klanu SK „bo żeby wygrać trzeba grać” potwierdza to tezę, że znajomość statystyk i modyfikatorów musi iść w parze z praktyką, której zabrakło w tym meczu, jak sam stwierdził Nieśmiertelnik.
W grupie V nieźle zapowiadał się mecz graczy IPL Tura i Marcellusa. Zawodnicy klasyfikowani na mniej więcej tym samym poziomie, co mogłoby wskazywać podział punktów, dodatkowo z jednego klanu…tak się jednak nie stało. Po zażartej walce w duchu klanowej przyjaźni Marcellus pokonał Tura i to on zgarnął pulę. W innym pojedynku tej grupy Morgul vs vonRee (BS) padł remis, gratulujemy Morgulowi dobrej postawy. Będziemy z ciekawością obserwować dalsze zmagania tego zawodnika.
No i w końcu grupa VI walka Hetmana (K4Fun) i Zibiego z BS na samym starcie zapowiadała sporo emocji. Wygrana Hetmana 2:0 stawia go teraz w niezłej sytuacji w grupie, jeden z cięższych przeciwników wyeliminowany. Ale swoją walkę wygrał również Marcin z IPL-u, (którego Hetman obawia się najbardziej) po pojedynku z kolegą klanowym Ibranem. Na konfrontację Hetmana i Marcina musimy jeszcze poczekać, ale chyba będzie warto. Omówienie ciekawszych pojedynków drugiej kolejki po 5 lipca, ponieważ z powodu wyjścia patcha 1.3 czas na jej rozegranie został przedłużony o tydzień.
Totalwar - podwitryna portalu totalwar.org.pl
Copyright 2008-2009 by totalwar.org.pl. All Rights Reserved.
Projekt: Tadeusz Meszko
All Rights Reserved.
sorry chłopaki za format tekstu, chcialem inaczej pooddzielac poszczególne akapity, ale tak sie pokiełbasiło, że ciesze się, że jest jak jest
. Mam nadzieje, ze mimo wszystko czytelnie…wszystko wina Uruka, za dużo napisał
Świetny artykuł, oby więcej takich Uruk
Gratulacje – świetny materiał. Czytając dostałem wypieków ;D
Bardzo fajne, ioby tak dalej.