Analitycy z firmy NPD opublikowali arcyciekawy ranking, dotyczy on najlepiej sprzedających się gier w marcu w Stanach Zjednoczonych. Na pierwszym miejscu znalazło się Empire: Total War, wyprzedzając m.in. takie gry jak: World of Warcraft, The Sims 2 czy Warhammer 40K: Dawn of War II. Zestawienie mimo wszystko jest chyba dość zaskakujące, gdy weźmiemy pod uwagę ilość błędów w ETW 1.0 i preferencje rynku amerykańskiego, lecz chyba i te powoli się zmieniają. Jest też druga strona medalu, twórcy po takim sukcesie mogą zapomnieć o wyciagnięciu wniosków z premiery TW i nadal serwować nam niedopracowane gry, oby jednak tak się nie stało.
Pełna lista pierwszej dwudziestki przedstawia się następująco:
Totalwar - podwitryna portalu totalwar.org.pl
Copyright 2008-2009 by totalwar.org.pl. All Rights Reserved.
Projekt: Tadeusz Meszko
All Rights Reserved.
Pewnie jakby nie było kampanii amerykańskiej to mało kto by kupił.
oj, źle! i tylko potwierdza, że amerykański nabywca nie zna się na grach i kupuje lans (hype) a nie zawartość.
Ciężko stwierdzić, ale może amerykanie na swój komercyjny sposób są patriotami?
Dodatkowo nie często zdarza im się, że ktoś zrobi tak znaczącą grę, choć częściowo, usiłującą opowiedzieć ich historię…
W końcu mają tą swoją kampanię, dziwne że w etw nie ma dinozaurów bo amerykanie również je lubią. Wtedy dopiero etw było by hitem na ich rynku.Co do ich historii – niektóre stodoły w Polsce są starsze.
Nie sądzisz, że właśnie dla tego, że mają tak krótką historię nie powstało wiele gier o niej opowiadających? Co w następstwie wydaje się logiczne, że łapią okazję bo następna może się nie powtórzyć (zbyt szybko).
Zresztą: wielu z nich głupio, ale jednak wierzy w ideały jakie kierowały “ojcami założycielami” i przypuszczalnie chcieliby trochę poczuć klimat.
Co do polskich stodół – gdyby mierzyć potęgę narodu długością ich historii to Ameryka prosiłaby się o tarczę antyrakietową Polski. Póki co im jakoś lepiej idzie czego naszemu państwu i sobie życzę…
Gra jest przełomowa dla serii, jest trochę historii USA, to przyciąga, a błędy, no coż, w tej serii zawsze były błedy i jakoś szło do przodu, a kto nie robi błędów? Ja np. nie miałem wyrzucania do windowsów, może ze dwa razy, widać nie ja jeden, bo inaczej nikt by w to nie grał, bo zwyczajnie nie mógłby…
Pytanie, czy to prawda, że Amerykanie nie mieli steama? Bo jeżeli nie mieli, a wyniki będą lepsze niż w innych częściach świata (gdzie steam był) – to dobrze. A jeżeli mieli (tak jak wszyscy) – to źle.
Dla mnie etw to największy przekręt w historii gier. Wydanie wersji alfa i wciśnięcie jej graczą to dopiero sztuka. W czym wydatnie pomogły serwisy o grach które rozpłytwały się nad etw. Najgorsze jest to że, niestety nie można zwrócić tego do sklepu i zażądać zwrotu gotówki.
Amerykanie wierzą w ideały – tak zwłaszcza w bazie Guantanamo i w misji wyzwalania Iracjkiej ropy z pod panowania sztana Saddama.