Przed Wami kolejne już tłumaczenie zapowiedzi Empire: Total War. Tym razem jest to relacja dziennikarzy portalu Gamespy.com, którym dane było zobaczyć prezentację gry. Jak się zaraz przekonacie, prezentacja dotyczyła głównie walk morskich, ale autorzy ujawnili też trochę innych informacji. Z mojej strony to tyle, zapraszam do lektury!.
Seria Total War studia Creative Assembly zabrała już graczy do feudalnej Japonii, średniowiecznej Europy i starożytnego Rzymu. Zapoznała ich też z Wikingami. Kolejny projekt firmy – Empire: Total War – jest naturalnym dowodem ewolucji serii, która przechodzi z wieków ciemnych do okresu napoleońskiego.
Nie mieliśmy okazji zobaczyć zbyt wielu elementów gry. Np. bitwy na lądzie zostały nam zaprezentowane jako pokaz screenów. Dogłębnie przyjrzeliśmy się jednak bitwom morskim – wyglądały rewelacyjnie. To, co ujrzeliśmy, oraz znajomość poprzednich produkcji studia powoduje, że premiery gry (początek 2009 r.) wyczekujemy z coraz większym zniecierpliwieniem.
Zaprezentowano nam bitwę między flotami Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych u schyłku XVIII w. W grze będzie obecne około 40 modeli statków – od eleganckich slupów do potężnych liniowców. Dowodzenie tą flotą jest bardzo intuicyjne i zbliżone do tego, co znamy z bitew lądowych z poprzednich części serii. Gracz będzie mógł tworzyć grupy okrętów, tworzyć własne szyki bojowe lub wybierać z tych stworzonych przez twórców. Będzie musiał też uwzględnić w swoich planach wiatr, morale oraz inne czynniki wpływające na walkę na morzu.
W czasie bitwy dostrzegliśmy, że marynarze przemieszczali się między stanowiskami. Poinformowano nas, że każdy członek załogi ma swoje własne zadanie i jest odpowiedzialny za coś innego. Przygotowanie działa do wystrzelenia np. kartacza lub tzw. kuli łańcuchowej jest zadaniem dla kilku załogantów, gracz zaś będzie mógł „odwiedzić” pokład działowy i zobaczyć tę procedurę na własne oczy. Dowodzenie załogą nie będzie jednak wymagało mikrozarządzania – załoganci mają po prostu fajnie wyglądać.
Działania załogi jeszcze lepiej widać w czasie abordażu. Gracz ujrzy żeglarzy wdzierających się na wrogi statek. Podczas walki marynarze będą zachowywali się realistycznie – będą aktywnie poszukiwać żołnierzy wroga i zabijać ich.
Żeglarze także będą reagować jak prawdziwi ludzie. Np. w dalszej części bitwy pokład główny został trafiony przez wroga rakietą zapalającą. Marynarze z tej części statku zaczęli więc zeskakiwać do wody, by ratować życie. W tym samym czasie załoga z pokładu działowego, nieświadoma niebezpieczeństwa, nadal prowadziła ogień. W końcu pożar rozprzestrzenił się i w ogniu stanęła okrętowa prochownia – w efekcie (dość łatwym do przewidzenia) reszta żeglarzy zginęła.
Podczas prezentacji nie mogliśmy także nie zauważyć tego, jak wspaniale bitwa wyglądała. Już samo morze, pocięte falami, oraz rozbryzgi piany na pokładach prezentowały się rewelacyjnie. Samo wykonanie wody, zachowującej się zgodnie z fizyką, zajęło programistom ponad rok. Efekty tych prac widać gołym okiem. Modele okrętów też zostały wykonane z troską o szczegóły oraz realia historyczne. W bitwie morskiej gracz będzie mógł dowodzić maksimum 20 statkami. Będzie to wymarzona gra dla każdego wilka morskiego.
Gra nie będzie się jednak skupiała tylko na bitwach morskich – to jedynie mała część tego, co mają nam do zaoferowania programiści. Tak jak w poprzednich częściach serii, ważną rolę odgrywać będzie walka na lądzie. Nie było dane nam jej ujrzeć, ale na podstawie tego, co nam powiedziano, możemy spodziewać się czegoś wielkiego.
Tak jak w przypadku wojny na morzu, poziom detali jest niesamowity. Drobne szczegóły, np. różne rasy koni kawaleryjskich, najpewniej nie zostaną zauważone przez większość graczy, ale doskonale pokazują jak bardzo twórcy przyłożyli się do pracy. Ich celem było bowiem jak najwierniejsze oddanie realiów. Także inne elementy są doskonale dopracowane, np. w czasie deszczu żołnierzom mokną mundury, a ziemia, po której przegalopowała kawaleria, staje się nierówna. Deszcz będzie miał też wpływ na przebieg walk – mokry proch zwiększa ryzyko niewypału, zaś rozmiękła ziemia utrudnia przetaczanie dział (znane z bitwy pod Waterloo). Teren zaś będzie wygenerowany na podstawie zdjęć satelitarnych NASA. Np. w czasie walk we Francji gracz będzie bił się na rzeczywistych terenach tego kraju. Nic tu nie jest pozostawione przypadkowi.
Interfejs bitwy jest oparty na tym, co znamy z Rome: Total War, zatem weterani serii poczują się jak ryba w wodzie (także w czasie bitew lądowych). Twórcy dodali jednak kilka nowych elementów. Żołnierze będą automatycznie chować się za przeszkodą terenową, jeżeli takowa będzie obecna. Gracz będzie mógł też ukrywać swoich ludzi w budynkach. Dzięki temu możliwe będzie odtworzyć m.in. obronę zamku Hougoumont podczas bitwy pod Waterloo.
Screeny przedstawiające bitwy lądowe też wyglądały rewelacyjnie – każdy model jest inny (nie ma „armii klonów”). Żołnierze walczą indywidualnie – widać to doskonale w czasie ataków z użyciem bagnetów, kiedy zaczynają się pojedynki.
W grze będą także obecne osoby oraz formacje znane z historii – lord Wellington, Napoleon, Ney i inni. Gracz będzie mógł też poprowadzić do ataku słynną Gwardię Cesarską. Zmiana historii też będzie możliwa – dzięki odpowiednim posunięciom niewykluczone będzie m.in. uniemożliwienie Napoleonowi zdobycia władzy we Francji. Gdyby Brytyjczycy okupowali Francję, nawet Bonaparte nic by nie poradził. W Wielkiej Kampanii gracz będzie mógł poprowadzić do zwycięstwa 12 nacji. Chociaż ich lista nie została jeszcze ujawniona, to możemy się spodziewać najważniejszych państw okresu takich jak Austria, Prusy, Portugalia i Hiszpania.
Oprócz znanej wszystkim fanom serii Wielkiej Kampanii, w grze obecny będzie Tryb Historii, który zapozna graczy z historią osadnictwa w Nowym Świecie od założenia Jamestown (1607) do wojny o niepodległość USA. Twórcy nie ujawnili jednak, jak ten tryb będzie wyglądał.
Więcej informacji na temat Wielkiej Kampanii oraz bitew lądowych zostanie ujawnionych w czasie sierpniowych targów gier komputerowych w Lipsku. Już oczekujemy z niecierpliwością, aby dowiedzieć się więcej na temat tego obiecującego tytułu.
Totalwar - podwitryna portalu totalwar.org.pl
Copyright 2008-2008 by totalwar.org.pl. All Rights Reserved.
Projekt: Tadeusz Meszko
All Rights Reserved.