Grupa plemion wschodniogermańskich, tworząca od III wieku p.n.e. tzw. kulturę przeworską. Początkowo zamieszkiwali tereny dzisiejszego Dolnego Śląska oraz Mazowsza. Przypuszcza się jednak, iż nie mieszkali tam od zawsze; ich kolebką miał być Półwysep Skandynawski oraz Jutlandia. Aż do V wieku n.e. plemiona Wandalów pozostawały w luźnej koalicji, której przewodziły dwa główne ludy: Silingów i Hasdingów. Przypuszcza się, iż ci pierwsi żyli na terenie Dolnego Śląska w latach ok. 100-406 n.e. Drudzy, zamieszkujący głównie Mazowsze, musieli w II połowie IV wieku opuścić swoje siedziby, zagrożeni, podobnie jak mieszkający na południowy wschód od nich Goci, najazdem Hunów. Wtedy też mieli się sprzymierzyć z Alanami, ludem pochodzenia irańskiego, z którymi dotarli na obszary w dolinie Dunaju i Cisy.
Na początku V wieku skonsolidowane dotąd plemiona Wandalów rozeszły się po Europie. Część osiedliła się w Dacji i Panonii, druga, większa grupa, przemierzyła obszary Germanii i południowej Galii, docierając aż do Iberii, dając tam początek nowemu quasi-państwu. W 429 roku Wandalowie hiszpańscy, pod wodzą Gerceryka, przeprawili się w sile około 80 tys. ludzi przez Cieśninę Gibraltarską, gdzie, dokonując kolejnych podbojów, stworzyli silne państwo, które w ogólnych zarysach przetrwało aż do próby restauracji zachodniego Imperium przez cesarza bizantyjskiego Justyniana.
By zgnieść potęgę Wandalów, uciekł się Justynian do podstępu. Najpierw, z pomocą szpiegów, wywołał powstanie ludności cywilnej na Sardynii. Kiedy władcy afrykańskiego królestwa zdecydowali się wysłać do stłumienia rozruchów większe siły, Justynian posłał wprost do Afryki swego najlepszego wodza, Belisariusza, na czele 15-tysięcznej armii. Bizantyjski dowódca pokonał Wandalów w dwóch wielkich bitwach pod Kartaginą. Barbarzyński król Gelimer dał się zamknąć w twierdzy numidyjskiej, którą zresztą rychło, wskutek głodu i chorób, musiał poddać. Belisariusz, za poleceniem Justyniana, skłonny był do kompromisu: król Wandalów został przewieziony do Konstantynopola, gdzie otrzymał majątek i godność honorową, jego żołnierzy zaś w całości wcielono do armii bizantyjskiej. Pokazało to dobitnie, na jak kruchych podstawach było budowane, istniejące z górą 100 lat, imperium Wandalów.
Największym “wyczynem” Wandalów było jednak zdobycie i złupienie Rzymu w 455 roku. Konflikt, jaki wybuchł między Gercerykiem a Walentynianem III, był następstwem pogwałcenia przez tego drugiego umowy dotyczącej ślubu cesarskiej córki, Eudoksji, z synem wandalskiego wodza, Hunerykiem. W czasie szturmu kobietę porwano i przewieziono do Afryki, gdzie została zmuszona do ślubu z tym ostatnim. W poszukiwaniu metalu w mieście Wandalowie wyrywali żelazne klamry spinające kamienie, z których zbudowane były budynki, powodując ich rychłe zawalenie. Stąd termin “wandalizm”, obecny w potocznym języku do dzisiaj. Wandalowie rezydowali w mieście przez dwa tygodnie, cały czas pakując zdobyte łupy, po czym, nie niepokojeni przez wroga, powrócili do Afryki. Kolejni cesarze zachodniorzymscy aż do lat 70-tych V wieku podejmowali bezskuteczne próby złamania potęgi Wandalów w Afryce. Utrata tej prowincji była dla Rzymu bolesnym ciosem, odczuwalnym dla całego społeczeństwa Italii, pozbawionego odtąd dostaw taniego zboża. Istotnie, po zdobyciu Rzymu i powrocie do domu Gerceryk zerwał jakiekolwiek stosunki handlowe z Italią. Jednocześnie podjął udane wyprawy na Numidię i Mauretanię. Pasmo sukcesów wandalskiego wodza zostało przerwane rok później, kiedy to kampania wojenna, zakładająca opanowanie Sycylii, Sardynii oraz Korsyki, zakończyła się klęską wskutek zapobiegliwości nowego rzymskiego cesarza, Awitusa.
Niektórzy naukowcy przyjmują tezę (nie bez podstaw), iż wśród późniejszych Słowian, zamieszkujących po dziś dzień ziemie między Odrą a Bugiem, sporo było krwi wandalskiej.
Totalwar - podwitryna portalu totalwar.org.pl
Copyright 2008-2005 by totalwar.org.pl. All Rights Reserved.
Projekt: Tadeusz Meszko
All Rights Reserved.